Choć od dwóch lat na mysłowickim dworcu kolejowym biletu na pociąg nie kupicie, to od pewnego czasu możecie się tam zaopatrzyć w klimatyczne przedmioty, poobcować ze sztuką, a od niedawna zjeść ciastko, napić się kawy czy herbaty. W maju minie dwa lata odkąd w budynku byłego dworca PKP działa i rozwija się Stacyja Myslowitz. O tym co kryje się pod tą nazwą i co ciekawego czeka na osoby, które przekroczą próg Stacyji rozmawiamy z  Krzysztofem Chmielewskim, menagerem Stacyji Myslowitz.

{mp4remote}/images/itvm/2014/03/gitvm-chmielowski.mp4{/mp4remote}