Na nowe otwarcie galerii Mysłowickiego Ośrodka Kultury zaprezentowano obrazy młodej mysłowickiej malarki. W tym ważnym dniu Nadii  Świerczynie towarzyszyli bliscy i przyjaciele, którzy już od najmłodszych lat pomagali jej rozwijać artystyczny talent.

– To jest bardzo miłe, ale jest to też pewien stres zważywszy na to, że tutaj wszyscy mnie znają. Ja się bardzo cieszę, że tutaj jestem, że mogłam wrócić do wspomnień, do wystaw jakie były z moją rodziną, moim dziadkiem, z którym mam nadzieję, jeszcze kiedyś będę mieć wystawę – mówi Nadia Świerczyna, malarka

Podczas wernisażu nie mogło zabraknąć babci Nadii, która zaszczepiła w niej miłość do muzyki. Jednak to po dziadku mysłowiczanka odziedziczyła czułe na kolory oko malarza.

–  Od samego początku, nawet jak była dzieckiem, nie ingerował, tylko ją obserwował i cieszył się, po cichu się uśmiechał na jej prace  – mówi Stefania Adamik, babcia Nadii Świerczyny

O bogatych, artystycznych tradycjach rodzinnych przypomnieli także baczni obserwatorzy wystawy.

– W tym domu panował zawsze taki klimat artystyczny. Swego czasu ta placówka stworzyła wernisaż rodzinny, podczas którego pani Stenia poprowadziła chór, jej mąż Jerzy prezentował obrazy i rzeźby, a malutka Nadia swoje rysuneczki – mówi Krystian Prynda

Prace artystki składające się na wystawę „Przenikanie” to przede wszystkim wielkoformatowe dzieła. Jedne mroczne, inne pogodne – każde z dzieł wywołuje emocje,  wszystko jednak zależy od odbiorcy.

– Uważam że wystawa jest naprawdę przepiękna, bo ma w sobie tak niepowtarzalny klimat, a przy tym Nadia, która jest osobą drobną potrafi takie genialne, potężne obrazy malować. To jest niezwykłe – mówi Izabela Gepert

Wydarzenie było także okazją do nowego otwarcia galerii Mysłowickiego Ośrodka Kultury. W pomieszczeniach M2 mają odbywać się wernisaże, ale także przeróżne wydarzenia i działania kulturalne.

– Galeria M2 nawiązuje do tego, że ta galeria składa się z dwóch pomieszczeń, z galerii dużej i galerii małej, ale także można ją skojarzyć z Mysłowicami – w końcu litera „M” to pierwsza z liter naszego miasta. Bardzo chcemy żeby było to ważne miejsce na mapie kultury w Mysłowicach, miejsce żywe, w którym toczy się żywa dyskusja o kulturze – mówi Artur Madaliński, dyrektor Mysłowickiego Ośrodka Kultury

Obrazy Nadii Świerczyny można podziwiać w M2 do szóstego kwietnia. Kolekcjonerzy niezwykłych dzieł mogą być tym bardziej zainteresowani, gdyż obrazy mysłowiczanki można zakupić.

Zobacz również:
Nagrodzili najlepszych podczas Gali Sportu