W mysłowickim ratuszu odbyło się spotkanie, podczas którego prezydent Edward Lasok pogratulował młodym sportowcom, triumfatorom Mistrzostw Świata w Ju–Jitsu. Monika Helak, Ryan Gawlik,  Denis Gawlik i Oskar Sikora opowiedzieli jak wiele wysiłku i trudów kosztowało ich zdobycie laurów w Atenach, a także o swoich planach na przyszłość.

Goszczenie w magistracie mysłowickich sportowców, którzy na międzynarodowej arenie wysławiają dobre imię Mysłowic, stało się już dobrym zwyczajem.

– Zdobycie mistrzowskich medali zawsze obarczone jest dużym wysiłkiem, ciężką pracą, licznymi wyrzeczeniami. Takich ludzi należy uhonorować zwłaszcza, że są to młodzi ludzie. Oni cały czas się rozwijają, dlatego teraz dziękując im za ostatnie sukcesy, należy życzyć im kolejnych – mówi prezydent Edward Lasok  

Monika Helak i Oskar Sikora przywieźli z Grecji brązowe, mistrzowskie medale.

– Każdy medal na mistrzostwach świata jest sukcesem, bez względu na to, czy jest to medal brązowy, czy złoty. Troszkę nam brakło, Monice i Oskarowi brakło troszeczkę szczęścia, ale to są zawodnicy, którzy należą do ścisłej, już światowej czołówki – mówi trener Andrzej Filus, trener ju-jitsu

Nastoletni zawodnicy nie zwalniają tempa. Sukces w stolicy Grecji motywuje do dalszej pracy. Przed nimi turnieje krajowe, stanowiące klasyfikację do Mistrzostw Europy, które odbędą się we wrześniu tego roku.

reklama