Dzieci i młodzież mogą już korzystać z nowego parku linowego w Mysłowicach. Plątanina drabinek i przeszkód spodobała się pierwszym użytkownikom nowej atrakcji, którzy w poniedziałek odwiedzili Park Słupna.

– Najważniejsze jest, żeby dobrze się przypiąć. A tak to trzeba myśleć, bo jak się za bardzo będzie kombinować to może nie wyjść – mówi Paulina  

– Dużo adrenaliny, czy to nie spadnie albo czy my z tego nie spadniemy. No fajnie po prostu – mówi Wiktor

Park Linowy powstał w Parku Słupna, tuż obok placu zabaw z pirackim statkiem. Kompleks składa się z czterech dwupoziomowych modułów. Znajdują się tam: trasa tuż nad ziemią dla mniejszych dzieci niewymagająca asekuracji oraz trasa, która wymaga założenia uprzęży.

– Poziom zerowy dla mniejszych dzieci od 110 cm wzrostu jest bezpłatny, dzieci mogą korzystać z niego wraz z rodzicami. Natomiast górny park linowy – tam dzieci wchodzą już z zabezpieczeniem od 130 cm wzrostu do 70 kg wagi. To przejście będzie już płatne 5 złotych – mówi Bartłomiej Gruchlik, dyrektor MOSiR

Park linowy zakupiony przez MOSiR jest nową atrakcją, jaka z początkiem wakacji pojawiła się na terenie rekreacyjnego kompleksu.

– O to chodzi, żeby tych atrakcji było jak najwięcej. Gdy jest dużo atrakcji, jest też dużo dzieci w parku. Przychodzą tutaj, bo jest co robić, mogą spróbować czegoś nowego – mówi prezydent Edward Lasok

Mini park linowy sprawił wiele radości pierwszym użytkownikom, ale nie jest to pierwsza i ostatnia nowość, jaka tego lata pojawiła się w Parku Słupna.

– W lipcu pojawi się tyrolka, czyli zjazd na linie około 30-metrowej, będzie to nowa atrakcja w Parku Słupna. Musimy go rozwijać, jest to piękny teren w samym środku Mysłowic i trzeba zrobić wszystko, żeby go rozwijać, bo coraz więcej ludzi tutaj przychodzi – dodaje Gruchlik

Dzieci i młodzież z nowej atrakcji mogą korzystać codziennie, w godzinach od 10:00 do 18:00.