fot.itvm.pl

Skrzyżowanie ulic Moniuszki z Chopina w dzielnicy Janów jest jednym z najmniej bezpiecznych w Mysłowicach. U zbiegu tych ulic często dochodzi do kolizji, niestety zdarzają się też poważne wypadki. Jak wynika z policyjnych kartotek, jedynie od stycznia doszło tam do siedmiu stłuczek – ostatnia miała miejsce w miniony wtorek.

Mieszkańcy dzielnicy już od dawna podnoszą głos, że skrzyżowanie wymaga przemiany. Choć miejsce to jest poprawnie oznakowane – ostatnio ratusz zlecił namalowanie poziomych  znaków stop na drodze – nieuważni kierowcy wyjeżdżający z ulicy Moniuszki nie stosują się do nakazu ustąpienia pierwszeństwa przejazdu, częstokroć naruszając znak stopu. Problem stanowi też położenie skrzyżowania – kierowcy zaznaczają, że wzniesienie znacznie ogranicza widoczność.

Jak wynika z policyjnych raportów, w 2016 roku doszło tam do 7 niebezpiecznych zdarzeń drogowych, do takiej samej ilości doszło już w tym roku. Jak podkreślają mieszkańcy dzielnicy skala problemu jest większa, gdyż uczestnicy mniejszych stłuczek często nie wzywają na miejsce funkcjonariuszy policji, tak więc ich zdarzenia nie są odnotowywane w policyjnych statystykach.

Z uwagi na liczne kolizje magistrat podjął decyzję o przygotowaniu koncepcji przebudowy feralnego skrzyżowania. Taką potrzebę widzą także radni Wiesław Tomanek i Zbigniew Zduniak, którzy w ostatnim czasie złożyli stosowane interpelacje w tym temacie.

– W tej chwili jesteśmy na etapie przygotowywania koncepcji, po to, by już na przyszły rok móc zarezerwować środki na jej realizację – informuje Kamila Szal, rzecznik prasowy mysłowickiego magistratu

Mieszkańcy zgłaszali, że w miejscu skrzyżowania powinno powstać rondo lub nawet sygnalizacja świetlna. Jednak oba rozwiązania napotykają przeszkody.

– Z uwagi na ograniczone możliwości terenowe – tuż przy skrzyżowaniu znajdują się nieruchomości prywatne – budowa ronda wiązałaby się z „zabraniem” gruntu z tychże nieruchomości, a tego chcielibyśmy uniknąć. Sygnalizacji świetlna z kolei będzie znacznie spowalniać ruch – mówi Szal

Rozwiązaniem najpoważniej rozważanym jest zatem taka przebudowa zbiegu Moniuszki z Chopina, by ruch spowolnić, a nie zatrzymać.

– Najbardziej na tę chwilę skłaniamy się ku wyniesieniu całego skrzyżowania. Prowadzimy też konsultacje z komendą miejską policji w celu dodatkowego oznakowania skrzyżowania – wyjaśnia rzecznik magistratu.

Archiwalne materiały itvm.pl dotyczące zdarzeń na skrzyżowaniu Moniuszki z Chopina:

Wymusił pierwszeństwo, dwie kobiety trafiły do szpitala

Kolejny wypadek na skrzyżowaniu Szopena z Moniuszki

Kolizja na skrzyżowaniu Moniuszki z Szopena