fot.arch.itvm

Ciepły wieczór, początek weekendu… to idealna okoliczność na relaks pod chmurką. Dla mieszkańców spragnionych odpoczynku po długim tygodniu pracy, a zarazem szukających odrobiny rozrywki, mamy ciekawą propozycję. Już 18 sierpnia w Parku Słupna odbędzie się kolejny, plenerowy pokaz filmowy. Gratka jest tym większa, że mysłowiczanie sami zdecydują, na jaki film chcą się wybrać!

Seans pod chmurką odbędzie się w piątek, 18 sierpnia w godzinach 21:00 – 23:00. Jego organizatorami są Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Mysłowicach oraz Se Točí. Pod tym linkiem II Kino Letnie – pokaz plenerowy znajduje się ankieta, w której mysłowiczanie mogą zagłosować na jeden z proponowanych filmów. Tytuły, które mamy do wyboru, to znane i lubiane dzieła kinematografii – gdybyście jednak nie znali którejś z propozycji, spieszymy z pomocą!

„Nietykalni” to film z 2011 roku w reżyserii Oliviera Nakache i Erica Toledano. Produkcję wyróżniono w wielu prestiżowych konkursach, zdobyła szereg nagród, w tym Cezara, Goya, Czeskiego Lwa czy włoskiego Davida di Donatello. „Nietykalni” byli też nominowani do Złotych Globów oraz Europejskiej Akademii Filmowej. To francuskie kino z pewnością wzruszy do łez nawet najbardziej odpornego widza. Przedstawiona w nim historia to zderzenie dwóch pozornie nieprzystających do siebie światów, konflikt charakterów, wzruszenie i wreszcie przyjaźń ponad różnicami…

Kolejną propozycją jest komedia „Za jakie grzechy, dobry Boże?” z 2014 roku w reż. Philippe de Chauveron.  Inspiracją do jej powstania była zasłyszana przez reżysera informacja dotycząca zawierania przez Francuzów małżeństw. Otóż – jak mówi reżyser – statystycznie rzecz ujmując – Francuzi są mistrzami świata w zawieraniu małżeństw mieszanych. Reżyser pokazał multikulturową rodzinę w nieco krzywym zwierciadle. „Za jakie grzechy, dobry Boże?” porusza prawdę o tym, że nie powinno się oceniać ludzi przez pryzmat stereotypów czy koloru skóry. Wszyscy pragną ostatecznie sielskiego  stanu koegzystencji, godząc się na liczne ustępstwa.

„Pulp Fiction” to natomiast niekwestionowana klasyka kina. Film to zaskakująca mieszanka kina gangsterskiego i czarnej komedii, nie zabrakło w nim także wątku romantycznego. Pośród aktorów zobaczymy w filmie m.in. Johna Travoltę, Umę Thurmana, Harveya Keitela i Samuela L. Jacksona – ta wybuchowa kombinacja zaowocowała produkcją, która na długo zapada w pamięć odbiorców.

„Wilk z Wall Street” opowiada z kolei prawdziwą historię „króla Wall Street”, Jordana Belforta. Makler uzależniony od narkotyków na przełomie lat 80. i 90. dorobił się fortuny oszukując swoich klientów. Szaleńcza wręcz pogoń za przyjemnością, pranie brudnych pieniędzy, wielka kariera i nie mniejszy upadek – właśnie to zobaczymy w trzygodzinnym filmie Martina Scorsese.