fot.ilust.

Mysłowiccy policjanci zatrzymali 21-latka, który zachowywał się agresywnie w stosunku do swojego dziadka. Awanturnik kierując groźby, ostatecznie rzucił się w jego kierunku z nożem. Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie, przedstawiono mu zarzuty.

– 21-latek Wpadł do domu i zaczął szukać siekiery, którą wcześniej udało się szybko ukryć. Bardzo dziwnie się zachowywał, prawdopodobnie był pod wpływem jakiś środków. Zachowywał się agresywnie i wulgarnie, wywołał awanturę domową. Po krótkiej wymianie zdań, wnuczek złapał za kuchenny nóż i podchodząc coraz bliżej swojego dziadka w jego kierunku kierował groźby pozbawienia życia. Obawiając się o swoje życie i zdrowie 67-letni mieszkaniec Mysłowic był zmuszony wybiec ze swojego mieszkania w jednym z bloków w dzielnicy Wesoła – informuje st. asp. Dariusz Opatrzyk z mysłowickiej policji. 

O zaistniałym zdarzeniu 67-latek powiadomił mysłowicką komendę. Stróże prawa natychmiast zatrzymali sprawcę interwencji. Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie młody mysłowiczanin został doprowadzony do komendy. Usłyszał zarzut gróźb karalnych. Za to przestępstwo może trafić do więzienia nawet na 2 lata.