fot.arch.itvm

To będzie jesień jak przed laty… tak przynajmniej obiecują organizatorzy Mysłowickiego Salonu Muzycznego, który po krótkiej przerwie powraca z kolejnym koncertem. Na muzyczną ucztę ze śpiewem, skrzypcami i fortepianem w rolach głównych, mysłowiczanie są zaproszeni już 22 września.

„Jesień jak przed laty” – taki właśnie tytuł nosi kolejne wydarzenie w cyklu Mysłowicki Salon Muzyczny. Tym razem będzie można posłuchać przedwojennych, polskich przebojów. Repertuar nie jest przypadkowy, koncert zaplanowano na 40. rocznicę śmierci Henryka Warsa.  Dla mysłowiczan wystąpią Jolanta Kremer, Sebastian Nowak i Grażyna Griner, a spotkanie poprowadzą tradycyjnie Jacek Woleński i Oskar Jasiński.

Koncert odbędzie się 22 września o godzinie 18:00 w Mysłowickim Ośrodku Kultury, a wstęp kosztuje 20 złotych.

Henryk Wars, a właściwie Henryk Warszawski, który będzie bohaterem spotkania, to żydowskiego pochodzenia polski kompozytor, pionier jazzu w Polsce, pianista oraz dyrygent. Jego pierwszym przebojem było „Zatańczmy tango” (1929). Muzyk był założycielem tria wokalnego Jazz Singers i dyrektorem muzycznym wytwórni Syrena Record. Tworzył kompozycje do łącznie 53 filmów, m.in. „Szpieg w masce”, „Manewry miłosne”, czy do pierwszego polskiego filmu dźwiękowego – „Na Sybir”. Pisał piosenki dla takich gwiazd, jak Hanka Ordonówna, Eugeniusz Bodo czy Zula Pogorzelska. W 1963 napisał muzykę do filmu „Mój przyjaciel delfin”. Jego piosenki śpiewali m.in. Bing Crosby czy Doris Day. Komponował także utwory muzyki poważnej: poematy symfoniczne, balet, concertino. Do jego najpopularniejszych utworów należą: „Ach, jak przyjemnie”, „Już taki jestem zimny drań”, „Ach, śpij kochanie” czy „Sexapil”.

Mysłowicki Salon Muzyczny to projekt powstały przed kilku laty, który na powrót zagościł na liście kulturalnych wydarzeń w mieście. Koncerty organizowane w jego ramach mają przybliżyć mieszkańcom różne gatunki muzyczne, jakich, mimo niewątpliwej wartości, na próżno szukać pośród radiowych stacji…

fot.mat.org