Poszukiwanie geometrii, estetyki kształtu, malowanie światłem i cieniem, a zarazem polowanie na emocje czy moment… Zbiór niebanalnych fotografii zawisł w galerii M2 Mysłowickiego Ośrodka Kultury. Wystawa, która miała swój wernisaż w minioną środę, nosi tytuł „Z wypowiedzi rozproszonych 3”.

Autorzy prac to uczestnicy warsztatów fotograficznych prowadzonych przez mistrzów tego fachu – Adama Mikosza i Artura Rychlickiego. W galerii podziwiać możemy różnorodne owoce ich współpracy.

– To jest to, co ja sobie zawsze cenię – że przez fotografię każdy z nas może inaczej zobaczyć świat, inaczej popatrzeć na ludzi, to mi się wydaje cenne. Nie każdy dostrzeże walory artystyczne, że tam jest jakiś kolor, albo dobre tło, ale każdy może zauważyć inne spojrzenie na świat. – zachęca Jakub Wadas, autor

Możemy zobaczyć w dziwny sposób satysfakcjonującą geometrię, architekturę z artystycznej perspektywy. Na szczególną uwagę zasługuje także zamieszczona tam fotografia reportażowa. Niejednoznaczne emocje wzbudzają radosne zdjęcia, na których dziecko beztrosko bawi się narzędziem stworzonym, by nieść śmierć. Każdą ścianę galerii zdobi zupełnie inna historia.

– Ja się zajmuję zazwyczaj ludźmi, zainspirowałem się jeżdżąc tramwajami w Katowicach. Zauważyłem, że relacje międzyludzkie są bardzo oschłe i dziwne. Postanowiłem coś z tym zrobić, stworzyłem właśnie te zdjęcia fotografując ludzi z ukrycia na katowickim Rynku. – opowiada o swoich zdjęciach Jakub Wadas, autor

– To nie jest takie proste, żeby robić dobre zdjęcia, które interesują, intrygują odbiorcę. Trzeba przemyśleć kadr, poznać tajniki fotografii, żeby zrobić dobre zdjęcie, a dowodem na to jest właśnie ta wystawa. – wylicza Michał Skiba, wicedyrektor MOK

W dobie, w której każdy dysponuje aparatem i jesteśmy bombardowani bezmyślną fotografią, warto przypomnieć sobie o tym, że zdjęcia mogą być prawdziwą sztuką. Sprawiać przyjemność i nieść sens. Wystawę można podziwiać w MOK-u przy Grunwaldzkiej jeszcze do 4 października.