Na jeden dzień do Mysłowic wróciły te emocje, które opanowały miasto w trakcie Światowych Dni Młodzieży. W miniony piątek, 9 września imię tego wydarzenia nadano rondu na ulicy Katowickiej. Uroczystości towarzyszyły koncerty, wspólna zabawa i wyjątkowy seans…

– Myślę, że jest to bardzo dobra inicjatywa, która pozwoli przyszłym pokoleniom przypomnieć, że takie wydarzenie miało miejsce w  Mysłowicach. – zapewnia Kamil Skowroński, wolontariusz

Johanna Ruberga, Rotmistrza Pileckiego, Górników Kopalni Mysłowice – mysłowickie ronda mają wielu wartych pamiętania patronów, jednak inicjatywa nadania jednemu z nich imienia Światowych Dni Młodzieży to nietypowy pomysł.

– Jest inne od wszystkich. Mamy ronda górnicze, śląskie, z bryczką, ale to jest inne, które będzie zawsze przypominać, że Mysłowice były tym miastem, które w Światowych Dniach Młodzieży miały niesamowity udział i wkład, bo przyjęliśmy z 36 państw ponad 4 tys. pielgrzymów. Dzisiaj, po roku, jest uwieńczenie oddaniem tego ronda. – mówi prezydent Edward Lasok

– Trzeba powiedzieć, że to jest dość trwała inicjatywa, bo rzeczywiście lata będą mijały, mogą się zmieniać różne osoby w odpowiedzialnościach, a to tam będzie przypominało, że kiedyś przydarzyło nam się coś tak pięknego. Także Bogu dzięki i wielka radość!- mówi Bp Adam Wodarczyk

Rondo Światowych Dni Młodzieży to nie jedyna pamiątka tego czasu. Wolontariusz Krzysztof Łęczycki, przy współpracy wielu zaangażowanych osób, stworzył niezwykły film. Miał on swoją premierę właśnie w miniony piątek. ŚDM oczami wolontariusza to wzruszająca kompilacja ujęć, zbiór momentów, który wiernie oddaje zarazem radość i zadumę tamtego czasu.

– Nagrywanie wywiadów i gromadzenie materiałów trwało kilka miesięcy, montaż to było kolejnych kilka miesięcy. To było bardzo trudne, bo miałem kilkanaście godzin tych materiałów, trzeba było wszystko przeglądnąć, wybrać najlepsze ujęcia i jakoś to ułożyć. – opowiada Krzysztof Łęczycki, autor filmu