fot.arch.itvm.pl

Doszczętnie spalony dach, zalane kamienice i straty liczone w setkach tysięcy złotych to bilans pożaru, jaki  w sobotnią noc strawił nieruchomości przy ulicy Portowej. Przeprowadzone przez strażaków rozpoznanie wskazuje, że źródła pożaru zlokalizowane były w dwóch miejscach, co nasuwa podejrzenie o podpalenie. Odpowiedź na to pytanie da policyjne śledztwo.

Ogrom zniszczeń

W sobotę wieczorem, ok. 21:00 doszło do wybuchu pożaru w sąsiadujących ze sobą kamienicach przy Portowej 4 i 6. Akcja gaśnicza, w której wzięli udział strażacy nie tylko z Mysłowic, ale także z Katowic, Jaworzna, Sosnowca, Będzina i Dąbrowy Górniczej trwała do bladego świtu. – Ostatni zastęp wrócił do komendy o godzinie 7:15 – informuje mł. bryg. Wojciech Chojnowski z komendy PSP w Mysłowicach.

Skala zniszczeń jest ogromna. Ogień strawił dach, który następnie się zawalił. Żywioł szalał w mieszkaniach przy Portowej 4 oraz poddaszu Portowej 6. Hektolitry wody z sikawek spowodowały, że stropy są kompletnie zalane.

– Szacujemy, że poniesione straty można liczyć w setkach tysięcy złotych. Sprawę pożaru, który miał źródła aż w dwóch miejscach bada policja i prokuratura, zatem jest jeszcze za wcześnie by mówić o losie tych kamienic – mówi Bartłomiej Szeja, wicedyrektor Miejskiego Zarządu Gospodarki Komunalnej w Mysłowicach

Zaprószenie czy podpalenie?

Po ugaszeniu ognia strażacy stwierdzili, że żywioł miał dwa źródła. Fakt ten nasuwa pytanie o celowe podpalenie kamienic. Pierwsze źródło znajdowało się na górnym piętrze przy Portowej 4, natomiast drugie w korytarzu na piętrze w budynku, w którym mieściła się restauracja.

Nieruchomości były niezamieszkałe – ze względu na ich zły stan techniczny ostatni lokatorzy opuścili znajdujące się tam mieszkania w sierpniu zeszłego roku.

Zgliszcza historii

Nieruchomość przy Portowej 6 to jedna z najstarszych kamienic w mieście, właśnie tam zorganizowany został I Piknik Historyczny. W wybudowanym w 1889 roku budynku przed laty mieściła się słynna restauracja Drei Kaiser Ecke. W czasach gdy w Mysłowicach stykały się granice trzech cesarstw, było to miejsce cieszące się ogromną sławą wśród miejscowych i turystów.