Intymny klimat koncertu i gra świateł w półmroku doskonale wkomponowały się w twórczość Korteza – muzyka, który wystąpił w miniony weekend w Mysłowickim Ośrodku Kultury. Artysta wystąpił z repertuarem zapowiadającym nową płytę. Było lirycznie,  melancholijnie i refleksyjnie.

„Zostań”, „Niby nic” czy  „Pocztówka z kosmosu” – wiele spośród utworów, które wybrzmiały w Mysłowickim Ośrodku Kultury, to doskonale znane hity z płyty zatytułowanej „Bumerang”. Krążek nie tylko uzyskał status platynowej płyty, ale przyniósł swojemu autorowi także zaszczyt w postaci Fryderyka – prestiżowej nagrody muzycznej.

Koncert w Mysłowicach był częścią trasy promującej nową płytę zatytułowaną „To Mój Dom”. Na rynku ukaże się ona już 3 listopada. U boku Korteza i jego zespołu gościnnie zagrała w MOK-u także Seeme. Kasia Makowiecka wystąpiła ze swoim projektem, na który składa się kilkanaście osobistych piosenek skomponowanych przy pianinie.

A jak było? Wypełniona po brzegi sala koncertowa i zupełna cisza pośród publiczności, która zdawała się celebrować każdy kolejny kawałek, mówią same za siebie.