Poeta, tłumacz, pisarz i reportażysta – gościem październikowego aMOK-u literackiego był Jarosław Mikołajewski. Choć jak zawsze spotkanie zostało zorganizowane wokół wybranych dzieł autora, dyskusja wykroczyła daleko poza nie.

ZOBACZ, TRWA: 01:29

Mokołajewski jest autorem książek „Terremoto” oraz „Wielki przypływ”. Pierwsza opisuje doświadczenie Włochów dotkniętych trzęsieniami ziemi, natomiast druga jest opowieścią o będącej na ustach całej Europy Lampedusie – wyspie, przez którą przewinęły się już setki tysięcy uchodźców.

– Można ten temat nazwać kontrowersyjnym, można go nazwać po prostu ważnym tematem – mówi Artur Madaliński, dyrektor Mysłowickiego Ośrodka Kultury

Rozmowa krążyła wokół takich kwestii jak tolerancja i solidarność, które współcześnie, jak się okazuje, nie dla wszystkich znaczą to samo.

– Ja się nie staram pisać do masowego odbiorcy, mi po prostu wychodzi tak jak chcę powiedzieć. To chyba najważniejsze zadanie dla mnie – poznać ludzi i dowiedzieć się, co myślą o tych sprawach, o których ja myślę. A w kwestiach tematów dotyczących uchodźców, kryzysu współczesnej cywilizacji, mam zdanie dość jednoznaczne, mocne i wydaje mi się, poparte doświadczeniem i poetyckim i reporterskim – mówi Jarosław Mikołajewski

„aMOK Literacki” to cykl spotkań i rozmów o książkach i literaturze, który Mysłowicki Ośrodek Kultury organizuje już od roku. A czego dotyczyć będzie kolejne spotkanie?

– Kolejne spotkanie, listopadowe, będą to „Zaduszki Poetyckie”. 3 listopada oddamy naszą salę we władanie mysłowickim poetom, którzy przeczytają swoje wiersze – mówi Artur Madaliński