fot.arch. śląska policja

Policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą z Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach przechwycili blisko 10 kilogramów krajanki tytoniowej bez polskich znaków akcyzy. Mieszkaniec Katowic przewoził nielegalny towar samochodem. Teraz grozi mu nawet do 3 lat więzienia.

Mysłowiccy policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą uzyskali informację, z której wynikało, że mieszkaniec Katowic może przewozić toyotą wyroby tytoniowe bez polskich znaków skarbowych akcyzy.

Stróże prawa przystąpili do działania. Pod koniec minionego tygodnia zauważyli w pobliżu targowiska samochód, a w nim dwie osoby. Kierującą okazała się 37-letnia mieszkanka Katowic, a pasażerem, również mieszkający w tym samym mieście, 44-latek. Policjanci dokonali kontroli pojazdu oraz przewożonych w nim przedmiotów. W bagażniku Toyoty stróże prawa znaleźli 19 worków z krajanką tytoniową o łącznej wadze blisko 10 kg – mówi sierż. szt. Michał Lisowski z Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach

Pasażer pojazdu przyznał, że to jego własność. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do mysłowickiej komendy.

Polskie przepisy karno-skarbowe zabraniają nabywania, przechowywania, przewożenia, przesyłania lub przenoszenia wyrobów akcyzowych bez ich uprzedniego opodatkowania i opatrzenia znakami akcyzy.

Za naruszenie tych przepisów, 44-latkowi grozi do 3 lat więzienia.

reklama