Już od 11 lat Tłusty Czwartek w Mysłowicach to nie tylko uczta dla łasuchów, ale i melomanów. Wszystko za sprawą ulubionej orkiestry dętej mysłowiczan, która tym razem do wspólnego koncertu zaprosiła Jacka Stachurskiego.

– To jest już taka tradycja w mieście, że zawsze w Tłusty Czwartek jest koncert, który Happy Big Band serwuje mieszkańcom Mysłowic. Myślę, że dzisiejszy będzie wspaniały, tak jak wszystkie poprzednie, a przecież śpiewały tutaj fajne, znaczące gwiazdy – mówi Edward Lasok, prezydent Mysłowic.

– W pierwszym koncercie była Krystyna Prońko, była Ewa Bem, Hanna Banaszak, był św. pamięci już Wodecki, był Rynkowski, Janowski, Andrus, Piasek no i teraz mamy Jacka Stachurskiego – wylicza Mirosław Kaszuba, dyrygent orkiestry rozrywkowej Happy Big Band.

Sala widowiskowa Mysłowickiego Ośrodka Kultury była pełna po brzegi, kiedy rozbrzmiały utwory doskonale znane publiczności – „Typ niepokorny”, „Jedwab” czy „Zostańmy razem”. Uniesione w górę ręce i wspólnie śpiewane refreny nie pozostawiały wątpliwości, że koncert po raz kolejny trafił w gusta uczestników. Ale przyjemność była obopólna…

– Muszę przyznać, że bardzo dobrze, bardzo miło się gra dla naszych słuchaczy z Mysłowic, dla mieszkańców, bo gramy w tym mieście, reprezentujemy to miasto poza jego granicami, ale zawsze tutaj wracamy i tutaj najlepiej dla mysłowiczan się gra – zapewnia Mirosław Kaszuba, dyrygent orkiestry rozrywkowej Happy Big Band.

Tegoroczny występ można też nazwać swego rodzaju zderzeniem gatunków, którego efekt przerósł oczekiwania. Świetnie bawili się nawet najbardziej wymagający słuchacze.

– Pierwsza część koncertu to występ Happy Big Bandu, natomiast druga część to już wspólny występ orkiestry i Stachurskiego właśnie – można więc powiedzieć, że to także jest połączenie tradycji z nowoczesnością, połączenie różnych gatunków muzycznych, które jednak – jestem pewien – daje znakomite efekty koncertowe – mówi Artur Madaliński, dyrektor Mysłowickiego Ośrodka Kultury.

Plejada gwiazd polskiej estrady kolekcjonowana przez Happy Big Band w corocznym, lutowym koncercie powiększyła się o kolejnego artystę. Każdy koncert przynosi nowe, muzyczne doznania, z niecierpliwością czekamy więc na kolejną gwiazdę, jaką zaprosi do Mysłowic Happy Big Band już za 12 miesięcy.

 

 

 

 

REKLAMA