Śpiewacy operetkowi odwiedzają z tym repertuarem sceny w całej Polsce i Europie, wreszcie, ku wielkiej uciesze publiczności, zagościli także w Mysłowicach. „Strauss Gala” w wybitnej obsadzie pojawiła się w Mysłowickim Ośrodku Kultury w miniony piątek, 18 maja.

– Operetka daje zawsze taką ogromną dawkę bardzo dobrej, pozytywnej energii. Widzę, jak czasami po koncercie nasz widz wychodzi, jest rozśpiewany, niejednokrotnie nawet roztańczony powiedziałabym – zapewnia Naire Ayvazyan, śpiewaczka.

Wybitni soliści Naire Ayvazyan i Kamil Roch Karolczuk zaserwowali uczestnikom wspaniały repertuar, w którym znalazły się nie tylko dzieła Straussa. Na scenie nie mogło zabraknąć wspaniałych instrumentalistów, którzy dźwiękami fortepianu czy skrzypiec dopełniali widowisko.

– W operetce jest chyba najwięcej takich arii, duetów przepięknych i takich melodycznych, nasza publiczność nawet z nami śpiewa. Jeździmy z tym po całej Polsce, z tą Strauss Galą i po Europie, jest ona fenomenalnie odbierana – mówi Kamil Roch Karolczuk, śpiewak.

Strauss Gala spotkała się z dużym entuzjazmem wśród mieszkańców Mysłowic. Wielu z nich było szczęśliwych, że wreszcie mogli posłuchać tych znakomitych utworów na żywo.

– No coś pięknego! To naprawdę jakaś zjawa, albo coś takiego, żeby na żywo to usłyszeć, płyty nic nie dają. Ja mam płyty nagrane, ale to nie to samo, gdy na żywo widzi się tych piosenkarzy, tenorów, no uwielbiam! Operetki uwielbiam! – mówi Bogusława, uczestniczka Strauss Gali.

– Jest taka szlachetna, można przy niej się zrelaksować (…) Jest to tak niedostępne. Wydaje się, że to tylko może być w telewizji, a to jednak jest rzeczywistość , że można uczestniczyć w takim koncercie – komentuje Stefania Ryniecka.

Duet zatytułowany „Usta milczą dusza śpiewa”, operetki takie jak „Wesoła Wdówka” czy „Księżniczka Czardasza” i oczywiście największe przeboje króla walca – Johanna Straussa. Właśnie przy takim repertuarze publiczność spędziła niezapomniany, pełny wrażeń wieczór.

REKLAMA