Ponadczasowa baśń Braci Grimm zagościła na mysłowickim Rynku. W niedzielne popołudnie mysłowiczanie zobaczyli teatralny spektakl o historii skromnego rybaka, który złowił spełniającą życzenia złotą rybkę.

– Przede wszystkim dla rodzin z dziećmi. Na inaugurację projektu „Niech Żyje Rynek” zaprosiliśmy Teatr Żelazny z Katowic, który jest już z nami zaprzyjaźniony, a jego spektakle zawsze mają pełną widownię – mówi Katarzyna Grobelna z Mysłowickiego Ośrodka Kultury

Nie inaczej było i tym razem – spektakl spotkał się z dużym zainteresowaniem, w szczególności rodzin z dziećmi. Sztuka oparta na klasycznej baśni niejednokrotnie rozbawiała do rozpuku nie tylko najmłodszych, ale także dorosłych widzów. Mysłowiczanie zobaczyli historię rybaka i baby – jego chytrej żony. Bawiąc się poznali lekcję płynącą z tej baśni; możemy być bogaci i mieć coraz to większe domy, a nadal możemy być niezadowoleni z życia, bo chciwość powoduje, że nie cieszy nas to, co już mamy.

Za sprawą teatralnego spektaklu widzowie mogli zadbać o to, co daje więcej szczęścia niż bogactwo – o wspólne chwile z bliskimi.

– Mile, rodzinnie spędzamy czas – mówi pani Ewelina

Jako że wakacje się rozkręcają, wraz z nimi rozpędu nabiera akcja „Niech Żyje Rynek”. Zgodnie z planem Mysłowickiego Ośrodka Kultury w każdy weekend wakacji na głównym placu miasta czekać na nas będą kulturalne atrakcje.

– Za tydzień dwa koncerty dwóch zespołów. Pierwszy z nich to „Kasia Skiba i ja”, a drugi to „Drekoty”. To są wykonawcy, których też chcieliśmy zaprosić. To jest muzyka ciekawa, ambitna, ale myślę że prawie każdemu może się spodobać – mówi Katarzyna Grobelna

REKLAMA