fot.KMP

Kryminalni z Mysłowic zatrzymali 24-latka z Katowic podejrzanego o rozbój. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży i pobicia 33-latka. Za popełnione przestępstwo może spędzić nawet 12 lat w więzieniu.

24-latek pobił swoją ofiarę po czym ukradł mężczyźnie telefon i pieniądze. Do zdarzenia doszło 1 stycznia w jednej z dzielnic w centrum Mysłowic.

– Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach otrzymali zgłoszenie dotyczące rozboju na 33- letnim mężczyźnie mieszkającym w Mysłowicach. W wyniku pracy operacyjnej zatrzymano sprawcę zdarzenia. Okazał się nim być 24- letni mieszkaniec Katowic – mówi sierż. szt. Michał Lisowski z Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach.

Jak ustalili mundurowi 33- letni mężczyzna, mieszkaniec Mysłowic, został napadnięty, sprawca bił go i kopał, po czym skradł mu saszetkę, w której znajdował się telefon i pieniądze. Przestępca usłyszał już zarzut, przyznał się do popełnionego czynu i został oddany przez prokuratora pod dozór policji. Za popełnione przestępstwo mężczyzna może spędzić nawet 12 lat w więzieniu.

REKLAMA