fot.Sygnał 24

Kiedy we wtorkowy (24.04) poranek strażacy działali przy pożarze na terenie byłej kopalni KWK, do komendy napłynęło kolejne zgłoszenie. Nieopodal, pod wiaduktem przy ul. Bytomskiej, utknął samochód ciężarowy uszkadzając bramownicę, zamontowaną tam by uniemożliwić przejazd wielkogabarytowym pojazdom.

Do zdarzenia doszło około godziny 7:00. Kierowca samochodu ciężarowego na słowackich numerach rejestracyjnych wjeżdżał pod wiadukt od strony ulicy Katowickiej. Jedna z bramownic zamontowanych tam niedawno przy okazji remontu była zlikwidowana, więc kierowcy udało się wjechać pod wiadukt, zatrzymała go jednak bramownica od strony ulicy Bytomskiej.

Na miejscu zdarzenia działały dwa zastępy straży – OSP z Janowa oraz PSP, a także policja.

– Strażacy zabezpieczali miejsce zdarzenia aż do przyjazdu podnośnika, który umożliwił demontaż konstrukcji, i kierowali ruchem, utrudnienia trwały około 1,5 godziny – informuje mł. bryg. Wojciech Chojnowski, rzecznik prasowy mysłowickiej komendy PSP

Zniszczona bramownica została już usunięta, przywrócono także standardową organizację ruchu.

REKLAMA