Dzięki czujności i reakcji jednego z uczestników ruchu drogowego, mysłowiccy policjanci zatrzymali nietrzeźwego kierowcę, który miał prawie 4 promile alkoholu w organizmie. To już kolejny przypadek, kiedy za sprawą świadka udaje się wyeliminować z dalszej jazdy kierowcę łamiącego przepisy prawa.
Realizowana przez śląską Policję kampania „Nie reagujesz – akceptujesz” coraz częściej przynosi oczekiwane rezultaty. Tym razem dzięki pomocy świadka, wyeliminowano z dalszej jazdy nietrzeźwego kierowcę.

– Do zdarzenia doszło w środę o godzinie 20.35. Oficer dyżurny mysłowickiej komendy otrzymał telefoniczną informację od czujnej zgłaszającej, że właśnie jedzie ulicą Mikołowska, a przed nią przemieszcza się daewoo, którego kierowca prawdopodobnie jest nietrzeźwy. Kobieta nie tylko powiadomiła stróżów prawa o swoich podejrzeniach, ale na bieżąco informowała o tym, gdzie znajduje się jadący przed nią pojazd. – informuje st. sierż. Dawid Szlachetka z mysłowickiej policji.

Kierowca został zatrzymany przez patrolówkę na ulicy Stokrotek w chwili, kiedy był już poza samochodem. Badanie stanu trzeźwości 35-letniego mysłowiczanina wykazało 3,93 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Teraz za jazdę autem w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi do 2 lat pozbawienia wolności. Świadkowi zdarzenia gratulujemy obywatelskiej postawy i dziękujemy za udzieloną pomoc.

REKLAMA