fot.policja.gov.pl

Mysłowiccy stróże prawa zatrzymali 27-letniego mieszkańca Mysłowic, podejrzanego o napad rabunkowy na aptekę. Mężczyzna, grożąc ekspedientce nożem, zmusił ją do wydania pieniędzy. Dwa dni później ponownie napadł na obsługę tej samej apteki, lecz został spłoszony, a kilkanaście minut później zatrzymany przez policjantów.

Policjanci z mysłowickiej komendy zatrzymali 27-letniego mysłowiczanina, który 30 maja próbował przeprowadzić „skok” na jedną z miejscowych aptek.

– Szybka reakcja mysłowickich stróżów prawa poskutkowała zatrzymaniem mężczyzny już kilka minut po tym zdarzeniu. Okazało się wtedy, że dwa dni wcześniej udało mu się, grożąc ekspedientce tej samej apteki nożem, skraść pieniądze z utargu – informuje sierż. Damian Sokołowski z mysłowickiej policji.

Zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie podejrzanemu zarzutów, a sąd wydał decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące.

Za przestępstwo rozboju z użyciem noża grozi mu kara do 12 lat więzienia.

REKLAMA