W środę, w Szkole Podstawowej nr 4 na Bończyku powitano mistrzynie ju-jitsu, które wróciły do Mysłowic z niezwykle prestiżowymi osiągnięciami. Alicja Gowarzewska, Monika Helak i Dominika Nowicka zawojowały podium jednej z najważniejszych na świecie, sportowych imprez.

[maxbutton id=”1″ text=”ZOBACZ, TRWA 02:04″ ]

– Były to mistrzostwa świata w ju-jitsu w Abu Dhabi, dziewczyny z Mysłowic pojechały i wywalczyły trzy medale – informuje Maciej Grasela z SP4 w Mysłowicach.

– Ja jestem dumny ze wszystkich zawodniczek, tym bardziej, że wszystkie reprezentują nasze miasto, zdobyły komplet medali – od złotego, przez srebrny, po brązowy – także jest to na pewno olbrzymi sukces – zapewnia Andrzej Filus, trener Roan Fight Club Mysłowice.

Na tatami Zjednoczonych Emiratów Arabskich zawodniczki mysłowickich klubów UKS Judo oraz Roan Fight Club spisały się fantastycznie. Alicja Gowarzewska rozprawiła się ze wszystkimi rywalkami w kategorii U18-44 KG  i została mistrzynią świata juniorów i młodzieżowców  w ju-jitsu, Monika Helak zdobyła srebro w kategorii U21-62 KG, natomiast Dominika Nowicka walcząca w U21-55 KG wywalczyła świetne trzecie miejsce i przywiozła ze sobą do Polski brązowy medal.

– Myślę, że jak mamy się czym chwalić, to czymś naprawdę wielkim. Dziewczyny powalczyły bardzo mocno zdobywając medale na mistrzostwach świata. Jest to jeden z najważniejszych turniejów na świecie poza Igrzyskami Olimpijskimi (…) To jest wielki wyczyn dla miasta i szkół, które te dziewczyny reprezentują. – dodaje Maciej Grasela z SP4 w Mysłowicach.

Rywalizacja była zacięta, a na tatami mierzyli się najlepsi judocy z różnych zakątków globu.

– W kategorii miałam 8 osób, a walki trzy – finał miałam z Rosjanką, półfinał z Kolumbijką, a pierwszą walkę z Hiszpanką. (…) Nie było łatwo – to jednak mistrzostwa świata, no ale wygrałam – mówi Alicja Gowarzewska, złota medalistka.

Treningi pięć razy w tygodniu i litry potu wylane na tatami przyniosły spektakularne efekty. Mimo wielkiego sukcesu, dziewczyny pozostają sobą – sympatycznymi, młodymi mysłowiczankami z wielką pasją do sportu.

– Alicja jest bardzo fajną dziewczyną, trenuje już długo, zdobywa naprawdę wielkie nagrody – mistrzostwo polski, puchary świata, także naprawdę jest to dziewczyna utalentowana, natomiast jest przy tym bardzo skromna – opowiada Maciej Grasela.

– No w sumie takie dziwne uczucie, bo nie czuję różnicy, a jednak wszyscy w około patrzą na mnie inaczej, to jest takie średnie. Chciałabym normalnie rozmawiać, a wszyscy mówią „mistrzyni świata”. To jest niby śmieszne, ale trochę niekomfortowe – zdradza Alicja Gowarzewska, złota medalistka.

W turnieju Mistrzostw Świata Juniorów i Młodzieżowców w Abu Dhabi startowało łącznie 567 zawodniczek i zawodników z 37 krajów całego świata. Polskę reprezentowało łącznie 15 sportowców, w tym trzy utalentowane mysłowiczanki.

REKLAMA