Coroczna, piłkarska impreza dla dzieci ponownie zawitała do Mysłowic. W miniony weekend, na boiskach MOSiR przy Promenadzie, po raz pierwszy w tej edycji zmierzyli się mali sportowcy z wielu okolicznych miast. A jest o co walczyć – 8 weekendów dobrze rozegranych spotkań może zagwarantować im wyjazd na mecz ligi mistrzów.

– W tym roku w Mysłowicach mamy 7. edycję Minimistrzostw Deichmann, w kraju jest to 11. edycja ogólnopolska. Mamy 44 drużyny w trzech kategoriach wiekowych. W całym kraju mamy w tym roku 2300 drużyn, w 30 miastach – mówi Maciej Horniak, koordynator Deichmann Minimistrzostwa.

Zawody, turnieje czy mistrzostwa to najważniejsze momenty w całym trenowaniu. Wtedy zawodnicy mogą sprawdzić swoje umiejętności, ale także poczuć ducha rywalizacji i wykazać się formą wypracowaną podczas treningów.

– Dzieci trenują po to, żeby można było te umiejętności gdzieś sprawdzić z przeciwnikami z różnych klubów. To jest najważniejsze, bo muszą gdzieś to pokazać – mówi Paweł Siedlecki, trener UKS Sprint Katowice.

Czasem przykład bliskich i zachęta, a czasem potrzeba, by ciągle być w ruchu. Dzieci mają wiele powodów, dla których wybierają sport, zamiast spędzania leniwej niedzieli przed komputerem czy ekranem telewizora.

– Mój brat grał w tym klubie, mój tata też grał, zachęcili mnie żebym spróbowała na treningu. Spodobało mi się to i gram. Gramy gry 1 na 1, zagrania falowe, czasami mamy grę dowolną, czasami mamy testy coopera albo inne, różne – opowiada Zuzia Witek, uczestniczka turnieju.

– Bardzo lubię szaleć za piłką, od dziecka cały czas biegam, skaczę. Nie raczkowałem, od razu stawałem na nogi – wspomina Maksiu Gruszczyk, uczestnik turnieju.

Rywalizacja i sportowe emocje dały się odczuć od pierwszych minut turnieju, uczestnicy są zdeterminowani, ponieważ zwycięstwo równałoby się nie tylko z medalami i wyróżnieniem, ale także z szansą na inne, fantastyczne doświadczenie.

– Zwycięzcy z kategorii U9 i U11, po 8 weekendach rozgrywek w Mysłowicach, jadą na finał ogólnopolski, który w tym roku odbywa się 22-24 czerwca w Wałbrzychu, a stamtąd zwycięzcy jadą na mecz ligi mistrzów. W zeszłym roku pojechali na mecz Bayernu Monachium, spotkali się z Robertem Lewandowskim i to na pewno było przeżycie dla tych młodych piłkarzy – dodaje Maciej Horniak.

REKLAMA