„Warto być, warto pomagać” takie hasło przewodnie towarzyszyło uczestnikom kolejnej edycji Balu Charytatywnego na rzecz hospicjum Cordis. Był wytworny bankiet, tańce i występy artystyczne, a wszystko to w szczytnym celu – by pomóc nieuleczalnie chorym.

[maxbutton id=”1″ text=”ZOBACZ, TRWA 02:08″ ]

– Jest to trzecia edycja, rekordowa pod względem frekwencji. W końcu sprzedaliśmy komplet biletów, prawie 120 osób. Osiągnęliśmy to, co chcieliśmy i już na dzień dobry mamy bardzo duże wsparcie na dzień dobry dla hospicjum i pełną salę ludzi, którzy będą się dziś bawić, a zarazem wspierać tę piękną inicjatywę – mówi Maciej Sikora, organizator

Każda edycja imprezy to konkretna i namacalna pomoc podopiecznym hospicjum. Celem zbiórki był tym razem zakup pomp infuzyjnych.

– Za każdym razem cel jest szczytny, za każdym razem zbieramy pieniążki na coś konkretnego, co pomaga nam w leczeniu chorych. W tym roku będą to pompy infuzyjne, które służą nam do podawania leków. (…) Koszt jednej takiej pompy to jest kilka tysięcy złotych, myślę że po skończeniu balu, po zakończeniu aukcji, będzie możliwy zakup tych pomp zarówno na oddział dla dzieci, jak i dla dorosłych – zapewnia Jolanta Grabowska-Markowska, prezes hospicjum Cordis

– Ogólnie jest wiele takich instytucji, ale najbliżej mamy właśnie hospicjum i także z naszych rodzin dziadkowie tam trafili, także też z tego powodu chcemy im pomóc, bo hospicjum wiele robi dla chorych – mówi Magda, uczestniczka balu

Jak na bal przystało, nie zabrakło także szaleństw na parkiecie. Taneczną część imprezy rozpoczęto tradycyjnym polonezem, a wieczór uświetniło kilka znamienitych postaci. Całą zabawę poprowadził aktor Teatru Zagłębia Piotr Zawadzki, a program artystyczny rozpoczął duet Need For Strings.

– Inicjatywa jest przepiękna, przewijają się już pierwsi goście, reagują na pierwsze dźwięki. Czuje się wszędzie wokół dobro, bardzo się cieszymy, że akurat miałyśmy wolny termin i mogłyśmy się tutaj pojawić. Na co dzień gramy rocka podczas przeróżnych imprez, cieszymy się że i tutaj mogłyśmy nie dość że zagrać, to jeszcze dołożyć swoją cegiełkę – mówi Marta Sitek z Need for Strings

Uczestnicy mogli obejrzeć także występ mistrza stand-up’u Jacka Nocha oraz wysłuchać koncertu Agnieszki Adamczewskiej, zwyciężczyni Bitwy na Głosy. Doskonałe menu nie tylko jeśli chodzi o talerze, ale i muzyczny repertuar, zaowocowało zadowoleniem uczestników imprezy.

– Pobawić się troszeczkę, pomóc innym. Jest to inicjatywa zorganizowana w fajny sposób i przede wszystkim w fajnym miejscu. Przy okazji pobawimy się, więc fajna sprawa, przyjemne z pożytecznym – Łukasz Fidelus i Patrycja Kozicka, uczestnicy balu

 

REKLAMA