fot.pixabay

Co roku w marcu rada miasta zatwierdzała stawki cen wody i ścieków. W tym roku – po zmiennie przepisów prawa – taryfy określane zostaną nie przez radnych, a przez MPWiK po zatwierdzeniu tej propozycji przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Jak zapewnia prezydent Lasok, cena za wodę i odbiór ścieków nie zmieni się dla mieszkańców.

Prezydent wydał oświadczenie w sprawie cen za wodę i ścieki po tym, jak w mieście pojawiły się informacje o widmie podwyżek.

 

– W Mysłowicach mieszkańcy nie będą płacić więcej za wodę. Zgłoszona taryfa musiała być wyższa i wynosi 21,34. Miasto nie ma na to żadnego wpływu. To wynika z ustawy i sytuacji finansowej MPWiK. Miasto tak jak to do tej pory pomoże mieszkańcom i dopłaci do taryf. Stawka pozostanie na niezmienionym poziomie – 16,32 zł. Pieniądze na dopłaty zawsze były bo inaczej mieszkańcy 20 złotych płaciliby już kilka lat. Bo sytuacji spółki jest taka jaka jest i wszyscy w tym radni o tym wiedzą. Nie dajcie się wprowadzać w błąd – mówi prezydent Edward Lasok

Zgodnie z nowymi przepisami, miasto nie ma żadnego wpływu na ustalenie wysokości stawek za wodę. W tym roku stawki po raz pierwszy nie ustali rada miasta, a Wody Polskie będące polska strukturą organów administracji, która powstała 1 stycznia tego roku. Podmiot ten  odpowiada za zagospodarowanie wodami i m.in. zatwierdza propozycje stawek cen wody.

Zaproponowana przez MPWiK nowa taryfa musi uwzględniać wszelkie zobowiązania przedsiębiorstwa, a jego sytuacja finansowa jest stale niekorzystna. Jak informuje prezydent, zgłoszona taryfa musiała zatem być wyższa i wynosi 21,34 zł. Jednak miasto, tak jak to do tej pory, pomoże mieszkańcom i dopłaci do taryf. Dlatego też stawka dla mieszkańców pozostanie na niezmienionym poziomie i wyniesie 16,32 zł.

REKLAMA