Wymuszanie pierwszeństwa na skrzyżowaniu ulic Moniuszki i Chopina zdarzało się nagminnie, co rusz dochodziło w tym miejscu do kolizji lub wypadku. Teraz sytuacja ma się zmienić – na skrzyżowaniu zamontowano już progi zwalniające, które poprawią bezpieczeństwo zmuszając kierowców do ściągania nogi z gazu.

Decyzję o zamontowaniu tam progów zwalniających podjęto w magistracie w marcu. Powodem takiej decyzji były liczne zdarzenia drogowe, do jakich dochodziło przez nadmierną prędkość, słabą widoczność i wymuszanie pierwszeństwa. Przed kilkoma miesiącami ratusz zlecił wykonanie dodatkowych znaków „stop”, ale to nie zmusiło kierowców do zachowania należytej ostrożności.

Kolejny krok powinien być bardziej skuteczny – na ulicach Moniuszki i Chopina pojawiły się już progi wyspowe. Łącznie zamontowano ich osiem – po dwa z każdej strony skrzyżowania.  W związku z ich budową na skrzyżowaniu obowiązuje teraz ograniczenie prędkości do 20 km/h. Inwestycję, która kosztowała miasto niecałe 26 tys. zł, zrealizowała firma Drog-mol z Pyrzowic.

Progi zwalniające były jedyną możliwością zmuszenia kierowców do większej ostrożności w tamtej okolicy. Wśród pomysłów na poprawę bezpieczeństwa pojawiło się również rondo, ale jego budowa nie byłaby możliwa ze względu na niewiele miejsca i znajdujące się wokół nieruchomości prywatne.

Statystyki policyjnej drogówki z pewnością już niebawem pokażą, czy licznie zamontowane progi rzeczywiście spełnią swoją funkcję i przyczynią się do poprawy bezpieczeństwa na problematycznym skrzyżowaniu.

REKLAMA