Mysłowiccy policjanci zatrzymali pijanego kierowcę, który urządził sobie rajd ulicami miasta. 24-letni mieszkaniec Dąbrowy Górniczej został zatrzymany po kilkunastu minutach pościgu, mężczyzna miał ponad promil alkoholu w organizmie.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 11 grudnia  około godziny 1:00 na ul. Katowickiej. Patrol drogówki zauważył pojazd marki Mercedes, który na ich widok gwałtownie zatrzymał się i zmienił kierunek jazdy. Mundurowi ruszyli za kierowcą dając mu sygnały nakazujące zatrzymanie pojazdu.

– Kierujący tym autem mężczyzna nie zareagował na sygnały nakazujące zatrzymanie pojazdu i gwałtownie przyśpieszył. Zaczął uciekać głównymi ulicami Mysłowic. Mundurowi włączyli sygnały dźwiękowe oraz świetlne i ruszyli w pościg – mówi sierż. szt. Michał Lisowski z Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach.

Do zgłoszonego pościgu włączyli się również inni policjanci, którzy w tym czasie pełnili służbę na terenie miasta. Pojazd ostatecznie zatrzymał się na ul. Świerczyny, a mężczyzna nim kierujący próbował uciec pieszo.

Zatrzymany to 24-letni mieszkaniec Dąbrowy Górniczej. Po ujęciu sprawcy policjanci skontrolowali jego stan trzeźwości. Jak się okazało, wynik badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu u kierowcy Mercedesa wykazał ponad promil alkoholu. Zatrzymany odpowie teraz za niezatrzymanie się do kontroli drogowej – za to przestępstwo grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności, poza tym odpowie za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości.

REKLAMA