W Urzędzie Miasta odbyła się debata społeczna na temat stanu bezpieczeństwa i wyznaczania nowych kierunków działania dla służb porządkowych w Mysłowicach. Przedstawiciele służb porządkowych i bezpieczeństwa, a także radni oraz sami mieszkańcy zgłaszali uwagi i pomysły, jak poprawić stan bezpieczeństwa w mieście.

– Najlepszym pomysłem jest poprawienie współpracy z mieszkańcami. Bez współpracy z naszą społecznością szansa poprawy bezpieczeństwa jest znikoma. Chodzi przede wszystkim o zwrócenie uwagi w czasie i w miejscu, kiedy zaistniało zdarzenie. Jest u nas z tym problem, z pewnością jest to związane z nawykami jeszcze z czasów przeszłych, kiedy przekazywanie informacji do władz było utożsamiane z donoszeniem – mówi Ginter Płaza, komendant Straży Miejskiej w Mysłowicach.

Debata została zorganizowana z inicjatywy Urzędu Miasta Mysłowic oraz Komendanta Miejskiej Policji w Mysłowicach. Miała ona na celu ograniczenie zjawisk oraz zachowań budzących powszechny sprzeciw, zbadać oczekiwania społeczne w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego.

– Takie debaty odbywały się w przeszłości, ale w mniejszym zakresie. W tej chwili odbywają się na wyższym szczeblu, są zapraszani mieszkańcy, wobec czego od niedawna jest to nowa formuła w policji – mówi mł. insp. mgr Arkadiusz Więcek, komendant mysłowickiej policji.

Podczas spotkania radni i mieszkańcy, którzy przybyli na spotkanie, zgłaszali swoje uwagi i pomysły w sprawie poprawy stanu bezpieczeństwa.

– Dla mnie najważniejszą rzeczą w mieście jest monitoring. Wiem, że to jest trudny temat. Myślę, że z początku powinny być kamery przy głównych drogach wylotowych, a z biegiem czasu, co roku żebyśmy dokupywali nowe kamery – mówi Wiesław Tomanek, radny.

Ponadto, przeprowadzona dyskusja pozwoliła zdiagnozować problemy środowiska lokalnego i wypracować wspólne rozwiązania oraz podjąć kolejne kroki, kierując się przede wszystkim poprawą bezpieczeństwa mieszkańców.
{mp4remote}/images/itvm/2013/12/bezpiecznadebata.mp4{/mp4remote}