Młodzi mysłowiczanie udowodnili, że mają talent. Podczas wielkiego finału zobaczyliśmy najzdolniejszą młodzież z Mysłowic, która zaprezentowała swoje artystyczne umiejętności, wśród których znalazł się taniec, recytacja i skecz, a nade wszystko śpiew i gra na instrumentach muzycznych.

– Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni frekwencją, mamy mnóstwo utalentowanych, młodych osób w Mysłowicach, które warto promować, warto pokazywać, dlatego finał „Mysłowice Mają Talent” jest tak obfity – mówi Michał Skiba, wicedyrektor MOK.

W Walentynki na scenie Mysłowickiego Ośrodka Kultury zaprezentowała się najzdolniejsza młodzież, która po licznych eliminacjach dotarła do wielkiego finału miejskiego konkursu. Po zaciętej rywalizacji uczestników, jury nie miało łatwego zadania, ponieważ cała finałowa dziesiątka uczestników wyróżnia się nieprzeciętnymi zdolnościami. Przeważał śpiew i muzyka, choć na scenie nie zabrakło także występów tanecznych, recytatorskich, a także kabaretowych.

– Nie spodziewałem się, że muzycznie mamy tak uzdolnione osoby, które fenomenalnie śpiewają i fenomenalnie grają. Jestem zauroczony tym, co wydarzyło się na scenie w Mysłowickim Ośrodku Kultury – mówi Wojciech Król, Dyrektor Kancelarii Prezydenta Miasta.

Niesamowitym głosem publiczność zachwyciły Wiktoria Kozioł, Patrycja Tokarczyk oraz Weronika Stryjewska. Kunszt wirtuozerii na gitarze elektrycznej zaprezentował Oskar Gnyp, na tym instrumencie zagrał także Tomasz Szabrański, natomiast Rafał Meisel zagrał na pianinie. Autorską piosenkę zaprezentował rockowy zespół Za Fest. Jako jedyna z układem tanecznym wystąpiła Julia Drybczewska, która pokazała jak płynnie poruszać się w takt muzyki. To jak powinna wyglądać recytacja utworu literackiego pokazał Daniel Matuszyński, natomiast Grupa Kabaretowa z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 wystąpiła z zabawnymi skeczami.

Finałowe występy gorąco oklaskiwali pierwsi fani, czyli koledzy i koleżanki z mysłowickich szkół. Przybyli wraz z transparentami, którymi dodawali otuchy swoim faworytom. Młodzież doskonale zdaje sobie sprawę, że miejski konkurs pozwolił im nabrać pewności siebie na scenie oraz dał możliwość artystycznego rozwoju.

– Ci ludzie zaczynają wierzyć w swoje talenty i pokazują je dalej. Jest to przy okazji fantastyczna promocja Mysłowic – mówi Róża Brzeska z Młodzieżowej Rady Miasta Mysłowice.

Organizatorami konkursu był Mysłowicki Ośrodek Kultury oraz Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 im. Gen. Jerzego Ziętka. Konkurs z rangi szkolnej przerodził się w wielką, międzyszkolną zabawę, przy czym jury miało nie lada zadanie z wyłonieniem największego mysłowickiego talentu. W jego składzie zasiadła m.in. dr Dorota Luber z GWSP, która nie szczędząc uczestnikom krytyki zyskała miano najostrzejszego jurora.

– Musze powiedzieć, że wbrew moim negatywnym oczekiwaniom, Mysłowice w rzeczy samej mają talent. Było nam bardzo trudno w półfinałach z tej blisko trzydziestki uczestników wybrać tą mocną dziesiątkę. Osobiście uważam, że jeśli się komuś powie się nad czym musi jeszcze popracować, to on nad tym po prostu popracuje, ja jestem przeciwna promowaniu ludzi, którzy nie mają talentów, a którzy są promowani przez niektóre media – powiedziała dr Dorota Luber z Górnośląskiej Wyższej Szkoły Pedagogicznej.

Po burzliwych naradach jury zdecydowało się przyznać trzy wyróżnienia dla Wiktorii Kozioł, Juli Drybczewskiej oraz Grupy Kabaretowej z ZSP nr2. Natomiast w zwycięskiej trójce znaleźli się Weronika Stryjewska na miejscu trzecim, Oskar Gnyp na drugim, a za największy mysłowicki talent uznano Patrycję Tokarczyk.

– Konkurencja była tak duża, że jestem w szoku, że udało mi się zająć pierwsze miejsce, bardzo się z tego cieszę. Kocham śpiewać, kiedy wychodzę na scenę czuję taki luz i spokój, lubię śpiewać dla innych – mówi Patrycję Tokarczyk, zwyciężczyni konkursu „Mysłowice Mają Talent”.

Zwycięzcy konkursu nie tylko otrzymali cenne nagrody, ale mieli także możliwość pokazania swoich umiejętności przed mysłowicką publicznością. Podczas konkursu Rock and Rolla w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji zwycięska trojka wystąpiła przed kilkutysięczną widownią.

Podczas konkursu gościnnie wystąpiła Martyna Kahnert, która wzięła udział w internetowej zabawie, połączonej z konkursem „Mysłowice Mają Talent”. Z inicjatywy uczniów Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1, konkurs rozszerzył formułę, w której mógł wziąć każdy, a wygraną był gościnny występ podczas mysłowickiego finału. Zabawa na portalu ising.pl spotkała się z wielkim zainteresowaniem, o czym świadczy ponad 600zgłoszeń uczestników.

– Jestem z Katowic i tam mało jest takich konkursów jak „Mam Talent”. Tutaj w domu kultury coś się dzieje, a w Katowicach nie ma takich konkursów – z żalem przyznaje Martyna Kahnert.

Talentowa zabawa po raz kolejny udowodniła, że Mysłowice są kuźnią talentów. Występy młodych mieszkańców naszego miasta tym bardziej są godne podziwu, ponieważ młodzież włożyławiele wysiłku, by zaprezentować się z jak najlepszej strony.

{mp4remote}/images/itvm/2014/02/mam.mp4{/mp4remote}