Zakończyły się poszukiwania mężczyzny, który w niedzielne popołudnie zniknął pod wodą na zbiorniku Hubertus w Mysłowicach. W poniedziałek, po wznowieniu działań, nurkowie odnaleźli i wydobyli jego ciało.

W poniedziałek rano wznowiono poszukiwania mężczyzny, który w niedzielę zniknął pod powierzchnią wody na zbiorniku Hubertus w Mysłowicach. W działaniach uczestniczyła Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego „Bytom”.

Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w niedzielę przed godziną 16. Ratownicy WOPR pełniący dyżur na kąpielisku zauważyli mężczyznę znajdującego się daleko poza wyznaczonym terenem kąpieliska. Ratownik natychmiast ruszył mu na pomoc, jednak zanim dotarł na miejsce, mężczyzna zniknął pod powierzchnią wody.

Na miejsce zadysponowano zastępy PSP z Mysłowic oraz specjalistyczną grupę ratownictwa wodno-nurkowego z Bytomia. Po ich przybyciu rozpoczęła się akcja ratunkowa. Została jednak przerwana z powodu burzy i trudnych warunków atmosferycznych.

– Działania zostały wznowione z wykorzystaniem sonaru. Ciało mężczyzny zlokalizowano w rejonie miejsca, w którym był widziany po raz ostatni, a następnie zostało ono wydobyte na powierzchnię – mówi mł. bryg. Wojciech Chojnowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Mysłowicach.

Niedzielne działania poszukiwawcze zostały przerwane z powodu burzy i pogarszających się warunków atmosferycznych. Akcję wznowiono w poniedziałek około godz. 9.30.

Poszukiwania dotyczyły mężczyzny, obcokrajowca mieszkającego w Sosnowcu. Według wcześniej przekazanych informacji policji, mężczyzna miał próbować przepłynąć wpław cały zbiornik.