W miniony weekend przez trzy miasta naszej aglomeracji przebiegli uczestnicy największej na Śląsku imprezy biegowej. Na 42-kilometrowej trasie PKO Silesia Marathonu znalazły się także Mysłowice.

W ramach imprezy wystartowały trzy biegi uliczne: Mini Silesia Marathon o Puchar Radia RMF FM, PKO Silesia Półmaraton oraz królewski bieg PKO Silesia Marathon. Ostatni z nich, największy i najbardziej wymagający, już po raz kolejny przebiegł przez Katowice, Siemianowice Śląskie oraz Mysłowice. W naszym mieście biegaczy można było spotkać w niedzielę rano w okolicach ulic Obrzeżnej Zachodniej oraz Mikołowskiej.

W imprezie uczestniczyło ponad 6 tysięcy biegaczy. Tegoroczną edycję biegu jako pierwszy ukończył Kenijczyk Joel Maina Mwangi. Osiągając czas 2:24:51 maratończyk pobił rekord ustanowiony w 2009 roku przez Ukraińca Oleksija Medencowa. Najlepszemu z Polaków, Rafałowi Czarneckiemu , do drugiego miejsca zabrakło zaledwie 70-ciu sekund.

Silesia Marathon to największa impreza biegowa naszej aglomeracji. Historia biegu sięga Silesia 2009 roku, wtedy to maraton wyruszył spod bram Stadionu Śląskiego w Chorzowie, a zakończył się pod katowickim „Spodkiem”. Trasa ewoluowała na przestrzeni lat, a w 2014 roku przyjęła aktualną formę. Trasa Silesia Marathonu posiada międzynarodowy atest. Bieg należy do największego stowarzyszenia AIMS (Międzynarodowe Stowarzyszenie Maratonów i Biegów Ulicznych).

Silesia Marathonem rozpoczęliśmy w Mysłowicach sezon biegowy. Przed nami jeszcze zaplanowane na 8 października pierwsze zawody w cyklu XV Edycji Młodzieżowych Biegów Przełajowych oraz XXIV Memoriał Jerzego Chromika, który odbędzie się 15 października.