Profesor dr inż. Antoni Rosikoń z Kosztów 10 czerwca obchodził swoje 106 urodziny. Otoczony kochającą rodziną, nadal jest pełen energii i zapału zarówno do życia jak i do pracy naukowej. Profesor kocha pracę i codzienną aktywność. Cieszy się życiem, w swoim wielopokoleniowym domu żyje z synem, wnuczką oraz prawnuczkami. Z okazji urodzin Dostojnego Solenizanta odwiedzili w rodzinnym domu prezydent Edward Lasok, przewodniczący Rady Miasta Grzegorz Łukaszek oraz kierownik USC Ewa Nowakowska – Mazelon.

Przy bliższym poznaniu Profesora, pierwsze co rzuca się w oczy to niesamowita pogoda ducha, poczucie humoru oraz nieprzeciętna elokwencja. Antoni Rosikoń jest absolwentem Politechniki Warszawskiej, gdzie uzyskał tytuł inżyniera budownictwa. Całe jego życie zawodowe było związane właśnie z budownictwem oraz nauką. Był jednym ze współtwórców powstałej na Śląsku Politechniki, w której w 1967 roku utworzył katedrę Budowy Kolei.

 

Pomimo swoich 106 lat Profesor nadal jest bardzo aktywny. Nie ma problemów z pamięcią, prezydentowi oraz obecnym gościom opowiadał historię swojej naukowej kariery, przeplatając ją gdzieniegdzie językiem niemieckim i łaciną. Pan Antoni nie choruje na żadną chorobę, nadal czyta bez okularów. Solenizant ma dwóch synów, dwie wnuczki i dwoje wnuków oraz pięcioro prawnucząt.

Jego wiedza i myśl techniczna była bardzo poważana. Antonii Rosikoń cieszył się dużym zaufaniem generała Ziętka, który kiedyś miał powiedzieć: „ Możecie odejść, zróbcie tak jak Rosikoń kazał”.

Jego bezpartyjność o okresie PRL nie przeszkodziła mu w rozwijaniu swojej działalności. W 1976 roku profesor został Dyrektorem Instytutu Dróg i Mostów na Wydziale Budownictwa Politechniki Śląskiej ze stopniem profesora kontraktowego. Zwieńczeniem ogromnego dorobku pracy zawodowej, zwłaszcza naukowego i dydaktycznego, było nadanie mu przez Prezydenta RP w 2001 roku tytułu naukowego profesora nauk technicznych. Obecnie jest najstarszym nominowanym, emerytowanym profesorem w kraju. Na swoje setne urodziny wydał książkę „O obrotach podpór i przęseł mostu”.