Seria tematycznych, karnawałowych maskarad na lodzie przyniosła mysłowiczanom wiele frajdy! Cotygodniowe zabawy na lodzie, jakie zaserwowali mieszkańcom Mysłowicki Ośrodek Kultury i Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, cieszyły się dużą popularnością.
– Naprawdę cieszymy się, że tyle osób przychodzi, korzysta z tego lodowiska – to jest najważniejsze. – mówił Bartłomiej Gruchlik, Dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Mysłowicach
Co przyciągało uczestników tak licznie do Parku Słupna? Przede wszystkim wspólne swawole na łyżwach. Czekały na nich konkursy z nagrodami, oprawa świetlna i muzyka. Jak na zabawy karnawałowe przystało, nie zabrakło też wspólnych tańców.
Najciekawsze w cyklu Ice Party było to, że każde z piątkowych spotkań miało inny motyw przewodni. Organizatorzy zachęcali mieszkańców do przychodzenia na lodowisko w tematycznych przebraniach.
– Trzeba było szukać takiego stroju, żeby pasował do filmu Piraci z Karaibów… mam spodnie w paski, trochę poszarpane, i piracką bluzkę. – wyliczała Zuzia, uczestniczka
Były kowbojskie chusty i country, pirackie kapelusze i szanty. Po tafli przejechał też brazylijski, karnawałowy korowód. Nie mniej wrażeń dostarczyła wszystkim kosmiczna impreza w stylu Gwiezdnych Wojen.
– Jestem przebrana za kogoś z ciemnej strony mocy. Jednoznacznie nie umiem się zdecydować czy jestem pilotem, czy Lordem Sithem… No liczy się zabawa! – mówiła Joanna Kulików, uczestniczka
– Rzeczywiście kreatywność mieszkańców nie zna granic, przebrania są przepiękne, ja jestem bardzo zadowolony! – skomentował Bartłomiej Gruchlik
Mysłowiczanie dali się poznać jako pomysłowi i pełni dystansu do siebie amatorzy zimowych szaleństw.