Odmienne przesłanie, różnorodny klimat, inne twarze i profil, jako wspólny element każdego ze zdjęć. Tak pokrótce można by opisać wystawę, jaka miała swój wernisaż w minioną sobotę, 2 grudnia w Mysłowickim Ośrodku Kultury. Autorką tego ciekawego zbioru jest fotografka Mariola Kapuściok.

Fotografie można oglądać do 31 stycznia. Autorka nie tworzyła zdjęć z myślą o wystawie. Pochodzą one z różnych fotograficznych sesji plenerowych, dopiero po jakimś czasie pojawił się pomysł, by złożyć je w jeden, spójny zbiór.

– Tytuł mojej wystawy w oczywisty sposób nawiązuje do jakże popularnego portalu społecznościowego. Tak, tak. Już słyszę te głosy, protesty, wrzawę. Przecież nie samym facebookiem człowiek żyje. W całkowicie naturalny sposób zgadzam się z tym. Ale… Nie samymi przyjemnościami człowiek żyje. Nie samymi zmartwieniami człowiek żyje. Nie samą pracą człowiek żyje. Chcąc, czy nie chcąc, facebook stał się częścią życia chyba już wielu – mówi Mariola Kapuściok.

Bohaterkami uwiecznionymi na zdjęciach są zarówno dojrzałe kobiety jak i młode dziewczyny. W ramach widnieją zdjęcia m.in. radnej, dziewczyn z Zakopanego i Niemiec, urzędniczki, nauczycielek, przewodniczki wycieczek, aktorki Teatru Rozrywki, a także koleżanki z pracy fotografki.

Nie jest to pierwsza wystawa w MOK-u, której autorką jest Mariola Kapuściok. W Galerii M2 mogliśmy już podziwiać Tatry Bielskie uchwycone jej obiektywem. Także w Muzeum Miasta Mysłowice widniały zdjęcia przedstawiające jej perspektywę na miasto.