Do dwóch pożarów doszło w poniedziałek, 4 listopada przy ulicy Oświęcimskiej. Najpierw około godziny 16:45 strażacy zostali wezwani do ugaszenia pożaru poddasza w budynku po PKP (Oświęcimska 3), a zaledwie godzinę później otrzymali zgłoszenie o pożarze w mieszkaniu pod adresem Oświęcimska 9.

– W budynku, które w przeszłości zajmowało PKP paliło się poddasze. Tam w akcji brały udział trzy jednostki straży pożarnej. Natomiast w przypadku drugiego pożaru w akcję zaangażowanych było już pięć jednostek. Mieliśmy tam do czynienia z silnym zadymieniem i musieliśmy ewakuować 24 mieszkańców – informuje st. kpt. Wojciech Chojnowski rzecznik PSP w Mysłowicach.

W wyniku drugiego pożaru doszczętnie, wraz z całym wyposażeniem, zniszczeniu uległ jeden pokój.

– Policjanci zatrzymali jedną osobę, która jest podejrzana o wzniecenie pożaru w obu miejscach. Aktualnie przeprowadzamy czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności, w jakich pojawił się ogień – mówi asp. Paweł Szyja, rzecznik prasowy mysłowickiej policji.