foto: KMP Mysłowice

Na czym polega patostreaming i dlaczego stanowi poważne zagrożenie dla młodych ludzi? Jakie podobieństwa można dostrzec między dawnymi programami telewizyjnymi a współczesnymi transmisjami internetowymi? Odpowiedzi na te pytania poznali uczniowie mysłowickich liceów podczas debaty zorganizowanej przez policję.

W sali Mysłowickiego Ośrodka Kultury odbyło się spotkanie poświęcone zagrożeniom związanym z patostreamingiem – zjawiskiem polegającym na transmitowaniu w internecie treści o charakterze patologicznym, często zawierających przemoc, wulgaryzmy czy zachowania ryzykowne.

Debatę otworzył Komendant Miejski Policji w Mysłowicach, insp. Dariusz Fuks. W swoim wystąpieniu podkreślił, że patostreaming to nie tylko chwilowa moda, ale realne zagrożenie dla młodych odbiorców. Zwrócił uwagę również na inne niebezpieczeństwa czyhające w sieci, z którymi młodzież styka się na co dzień.

Do udziału w spotkaniu zaproszono dr Karinę Kunc-Urbańczyk, specjalistkę w zakresie bezpieczeństwa w internecie. Ekspertka szczegółowo wyjaśniła mechanizmy działania patostreamingu, wskazując, że jego korzenie sięgają nawet programów telewizyjnych sprzed kilkudziesięciu lat, które również bazowały na kontrowersji i szokowaniu odbiorcy.

Podczas debaty uczniowie dowiedzieli się, jakie konsekwencje mogą spotkać twórców tego typu treści – zarówno prawne, jak i społeczne. Poruszono także kwestie wpływu patostreamingu na psychikę młodych ludzi, w tym ryzyko normalizacji przemocy, obniżenia wrażliwości na krzywdę innych oraz uzależnienia od kontrowersyjnych treści.

Spotkanie miało charakter interaktywny – młodzież mogła zadawać pytania i dzielić się swoimi spostrzeżeniami. Była to kolejna inicjatywa mysłowickiej policji w zakresie profilaktyki i edukacji dotyczącej bezpieczeństwa w sieci.

Funkcjonariusze podkreślają, że w obliczu dynamicznie zmieniającego się świata cyfrowego konieczne jest stałe reagowanie na nowe zagrożenia i dostosowywanie działań edukacyjnych do aktualnych realiów.