Jakie wianki nosiły Ślązaczki i jak muzykowano w Mysłowicach? Między innymi tego mogą dowiedzieć się dzieci, które podczas zimowych ferii odwiedzają Muzeum Miasta Mysłowice. Z myślą o najmłodszych  muzealnicy przygotowali szereg niecodziennych atrakcji.

W muzeum oprócz muzealnych kwestii, czyli historii, stricte merytorycznych informacji, za pomocą zabawy, za pomocą dodatkowych zajęć, interesujących dla młodego odbiorcy, dzieje się bardzo dużo, prowadzimy ciekawe zajęcia – mówi Adam Plackowski, dyrektor Muzeum Miasta Mysłowice

Zajęcia w muzeum nawiązują do tradycji, kultury i historii Górnego Śląska. Jednym z tematów muzealnych spotkań były tradycyjne śląskie wianki, nazywane galandami. Dzieci poznały ich charakterystykę i z papieru, bibuły i ozdób stworzyły własne wianki.

Wyrób tych kwiatków zajmuje dość dużo czasu, trzeba skrupulatnie te kwiatuszki wykonać, wyciąć, wykleić, dodatkowym elementem są koraliki, które są elementem charakterystycznym dla tego wianka. Dość dużo czasu to zabiera – mówi Agnieszka Wachel, prowadząca zajęcia

Nie zabrakło także zajęć muzycznych.

Jako że w tradycji Górnego Śląska muzykowanie było bardzo rozpowszechnione, kolejne warsztaty muzyczne poświęcone były śląskim przyśpiewkom, uczestnicy zajęć zapoznali się z działaniem popularnego na Śląsku instrumentu, jakim był akordeon – mówi Irena Woźniak z Muzeum Miasta Mysłowice

Jedne z zajęć z pewnością pomogą dzieciom po powrocie do szkolnych ławek – zapewne nie tylko w zapamiętywaniu historycznych dat i wydarzeń.

Mamy też nowe techniki zapamiętywania, utrwalania wiedzy. Za ich pomocą utrwalamy wiedzę historyczną – mówi Adam Plackowski

Jak pokazali mysłowiccy muzealnicy, ferie wśród historycznych eksponatów mogą być bardzo ciekawe, a dzieci mogą się tam wiele nauczyć.