Rynek cały w pianie i bańkach mydlanych, piasek, leżaki i dobra muzyka. W czwartek 6 czerwca na głównym placu naszego miasta Mysłowicki Ośrodek Kultury otworzył strefę chilloutu i zainaugurował tegoroczną edycję akcji „Niech żyje rynek!”.

– Otwieramy strefę chilloutu, tego jeszcze na rynku nie było. We współpracy z jednostkami miejskimi, z ZOMM-em oraz MZGK, udało nam się stworzyć tę potężną piaskownicę, będziemy tworzyć murale – opowiada Michał Skiba, dyrektor Mysłowickiego Ośrodka Kultury.

Tego popołudnia rynek zatonął w ogromnych bańkach mydlanych i pianie, która wydobywała się z fontanny.

– Piana tutaj powstała, bo właśnie syrenki powodują pianę – powiedziała nam okupująca fontannę syrenka Arielka.

To nie do końca prawda, bo o pianę zadbali pracownicy MOK-u, ale syrenka wraz z innymi abstrakcyjnymi postaciami, w które wcielili się aktorzy teatrów Podtekst i Creatorium, zabawiali uczestników imprezy.

– Ja jestem prawdą i chciałabym, żeby wszyscy byli bliżej mnie, to jest moje główne przesłanie – mówi Kasia Musioł z teatru Crematorium. – Ja jestem człowiekiem-balonem i chciałbym przekazać to, że każdy z nas, mimo że w środku może być pusty, tak naprawdę z zewnątrz jest wielki. I żebyście nie pękali – śmieje się Michał Młyński z teatru Podtekst. – A ja, jak zostało już zauważone, jestem królikiem i się przyszedłem pobawić, tak po prostu i tak o! – podsumowuje Radosław Myszka, również aktor Podtekstu.

Mysłowiczanie, którzy 6 czerwca odwiedzili rynek, mogli po raz pierwszy odpocząć na leżakach na zorganizowanej w środku miasta plaży, spróbować specjałów pobliskich knajpek, a nawet napić się zimnych napojów w nowym punkcie gastronomicznym.

– Akcja „Niech żyje rynek” już trwa od kilku dobrych lat, natomiast z roku na rok jest coraz bardziej efektowna i zbiera większe grono odbiorców – mówi Joanna Frysztacka z Mysłowickiego Ośrodka Kultury.

I właśnie dlatego podczas otwarcia strefy chilloutu nagrywany był klip promujący cykl wakacyjnych imprez pod hasłem „Niech żyje rynek!”. Jego premiera, jak i kolejne wydarzenie cyklu, już na początku lipca.

Tekst: Aleksandra Olszewska