Wielkim sukcesem zakończyła się akcja Siatkarki Dzieciom, która skierowana była dla Domu Dziecka w Mysłowicach. Z aukcji, sprzedaży pluszaków, cegiełek, i ciasteczek udekorowanych przez dzieci, a także z datków sponsorów zebrano blisko 13.300 zł. Sukces akcji zapewnił kontynuacje tego typu wydarzeń.
– Zbieramy na wakacje dla dzieci. W tym roku dzięki sponsorom udało nam się wyjechać do Włoch. Dla naszych dzieci były to pierwsze wakacje za granicą. Pierwszy raz mogły zobaczyć ciepłe morze, ale maja tez taki niedosyt, ponieważ chciałyby zobaczyć jeszcze Rzym i kilka dni spędzić u naszego patrona Ojca Pio – mam nadzieję że dzięki tej akcji uda się spełnić te marzenia. – mówi Krystyna Wolwiak, dyrektor Domu Dziecka.
Akcja rozpoczęła się od treningu dla dzieciaków z Domu Dziecka poprowadzonego przez siatkarki Silesii Volley MOSiR Mysłowice. Była rozgrzewka siatkarska oraz ćwiczenia, które na co dzień wykonują zawodniczki przygotowujące się do meczu. Po treningu zajęcia taneczne poprowadziła profesjonalna instruktorka Zumby.
W sali konferencyjnej dzieci razem z firmą Braks uczyły się dekorować desery i ciasteczka. Wielka wyobraźnia dzieci oraz pełna dowolność spowodowały że desery wyglądały bardzo oryginalnie. Przekonali się o tym również kibice, którzy w czasie meczu mogli spróbować smakołyków przygotowanych przez dzieci.
Wydarzenie ma już swoją historię – kiedyś była to akcja piłkarze dzieciom, która w nowy sposób została reaktywowana.
– W momencie zniknięcia imprezy Piłkarze Dzieciom powstała taka pustka, którą należało zapełnić. Myślę że poza tym że cel jest szczytny, to jest to także okazja do wspólnego spotkania, zabawy i pomocy. Myślę że fajnie, bo chyba udało nam się zebrać na wakacyjny wyjazd dla dzieci. – mówi Maciej Sikora, sponsor wydarzenia.
Nie brakło także innych, miłych akcentów. Prezes Śląskiego Związku Piłki Siatkowej Witold Grochowski wręczył honorowe srebrne odznaki Polskiego Związku Piłki Siatkowej prezesowi firmy Remagum – Jerzemu Gadomskiemu i Klubowi Silesia Volley MOSiR Mysłowice. Chwilę później rozpoczął się mecz o mistrzostwo I ligi pomiędzy miejscową Silesią Volley Mysłowice a Ekstrim Gorlice. Spotkanie było bardzo zacięte i trwało aż 5 setów. Mysłowiczanki musiały uznać wyższość wyżej notowanych siatkarek z Gorlic.
Tuż po zakończeniu meczu odbyła się licytacja. Najwyższą wartość w licytacji uzyskała piłka z podpisami Mistrzów Świata, a szczęśliwym jej posiadaczem stał się prezydent Miasta Mysłowice Edward Lasok.
– Jest to niesamowicie wartościowa sprawa. Piłka z podpisami Mistrzów Świata to jakby mieć złoto w domu. Tym bardziej to cieszy, że posłużyło to na szczytny cel, na dom dziecka. – powiedział prezydent Edward Lasok.
Wśród przedmiotów wystawionych na licytację znalazło się wyjątkowe zdjęcie naszych siatkarzy tuż po zwycięskim meczu kiedy zdobyli tytuł Mistrzów Świata.
-Bardzo się cieszę że takie akcje są organizowane. Chyle czoła przez Silesiankami. Należy takie akcje robić, należy pomagać. Bardzo się cieszę że moje zdjęcie mogło się przyczynić do wsparcia domu dziecka. Cieszę się, że zostało wylicytowane za dobrą kwotę. – mówi Kamil Pastusiak, fotograf.
Po licytacji na hali pojawił się puchar Mistrzów Świata. Wielkie emocje towarzyszyły mieszkańcom Mysłowic, którzy mogli na żywo zobaczyć i dotknąć trofea zdobyte przez naszych siatkarzy we wrześniu w katowickim Spodku. Należy nadmienić iż była to pierwsza wizyta na Śląsku pucharu po wrześniowych Mistrzostwach Świata.