Mysłowicki magistrat uzyskał wyniki analizy dotyczącej przejścia dla pieszych znajdującego się w ciągu ulicy Oświęcimskiej, tuż przed skrzyżowaniem z ulicą Miarki. Rada Dzielnicy Mysłowice Centrum wnioskowała do magistratu, by ze względów bezpieczeństwa, w miejscu tym wybudowana została sygnalizacja świetlna. Jednak jak wynika z przygotowanej dla magistratu analizy, budowa nowych świateł nie jest konieczna.

Sygnalizacja nie jest konieczna

Pierwszy wniosek o budowę nowej sygnalizacji świetlnej rada dzielnicy złożyła jeszcze w 2015 roku. By dowiedzieć się, czy budowa sygnalizacji świetlnej w tamtym miejscu jest zasadna, magistrat zlecił wykonanie rzetelnej analizy. Ekspertyza została przygotowana przez firmę KaNad z Bytomia, magistrat zapłacił za nią 10 tys. złotych.

 – W analizie czytamy, że wykonanie sygnalizacji świetlnej w odległości ok. 100 m od zatoki autobusowej spowoduje pogorszenie poziomu swobody ruchu. W podsumowaniu stwierdzono, że budowa sygnalizacji świetlnej w tym miejscu jest nieuzasadniona – informuje Kamila Szal, rzecznik prasowy mysłowickiego magistratu

Niezadowolenie kierowców

Gdy pod koniec zeszłego roku pojawiła się informacja, że na wniosek dzielnicowych radnych rozważana jest opcja budowy nowej sygnalizacji świetlnej na ulicy Oświęcimskiej, możliwość ta spotkała się z dużym sprzeciwem kierowców. Wyrazili ją oni w komentarzach oraz poprzez udział w przygotowanej przez nas sondzie. Aż 81% była przeciwna budowie w tym miejscu nowej sygnalizacji świetlnej.

Zobacz wyniki sondy:

Przejście należy doświetlić

Jak wynika z analizy, by zwiększyć bezpieczeństwo w tym miejscu, przejście dla pieszych należy doświetlić, by było lepiej widoczne przez kierowców.

– Autorzy analizy sugerują, że należy rozważyć budowę wysięgnika jednoramiennego z obustronnie podświetlonym znakiem D6 – przejście dla pieszych i przejazd dla rowerów – zamontowanym centralnie nad przejściem wraz z lampami światła ostrzegawczego oświetlającymi bezpośrednio rejon przejścia – dodaje Szal