fot. Piotr Wróbel

Jeśli nie napotka niespodziewanych trudności, jeszcze dzisiaj (poniedziałek 7.05) mysłowiczanin Piotr Wróbel dojdzie do celu swej pieszej wędrówki. Najprawdopodobniej wieczorem stanie na szczycie wzgórza San Marino, kończąc wyprawę #1088 km dla Iana.

Podsumowanie 26 doby swojej wędrówki mysłowiczanin opatrzył informacją z planem na kolejny – i najprawdopodobniej ostatni – dzień swojej misji.

Piotr Wróbel wyruszył z Mysłowic do San Marino, by nagłośnić potrzebę wparcia, jakiego potrzebuje jego autystyczny syn Ian. Chłopiec wymaga kosztownej rehabilitacji i badań, a także rygorystycznej i drogiej diety.

Mysłowiczanin zachęcał Polaków, by rozliczając się z Fiskusem 1% podatku odpisali na Iana. Mogliśmy to zrobić do końca kwietnia, do kiedy był czas na złożenie zeznania podatkowego, ale nadal możemy pomóc przekazując darowiznę:

na konto: 88 1240 2539 1111 0010 2766 0745 z dopiskiem: #2029 Ian Wróbel