Synteza sztuk na mysłowickim Rynku dostarczyła widzom niecodziennych doznań. W miniony weekend mieszkańcy zostali zaproszeni na plenerowy seans z muzyką na żywo. Zespół, który zaserwował im tę rozrywkę, mysłowiczanie poznali już podczas zeszłorocznej edycji akcji Niech Żyje Rynek.

– Zespół Czerwie, zespół współczesny, który łączy różne gatunki muzyczne, słychać tm trochę jazzu, folku, alternatywy – mówi Michał Skiba, wicedyrektor Mysłowickiego Ośrodka Kultury.

Odegrali symfonię grozy

Tym razem muzycy zagrali do filmu „Nosferatu. Symfonia grozy”. Jest to jeden z pierwszych horrorów w historii kina w reżyserii Friedricha Wilhelma Murnaua. Jak instrumentaliści dobierają dźwięki do konkretnych scen?

– Nie ma jednej recepty. Gramy po prostu taką muzykę o jakiej uważamy, że do danej sceny czy filmu pasowałaby, używając różnego instrumentarium – wszystkiego, co mamy – mówi Wojciech Zaborowski z zespołu Czerwie.

Mimo że dziś fani niemych filmów są raczej niszą, pośród publiczności znaleźli się i tacy widzowie, którzy oglądają od czasu do czasu tego typu produkcje.

– Nie jestem wielkim fanem, nie oglądam ich na bieżąco, aczkolwiek od czasu do czasu faktycznie jest to jakaś miła alternatywa dla filmów, które mamy w chwili obecnej – przepchanych efektami specjalnymi, głośną muzyką – zdradza Bartek, uczestnik seansu.

Za tydzień “Wena”

Nieco innych, ale nie mniej intensywnych wrażeń dostarczy mieszkańcom kolejne spotkanie na Rynku. Już w przyszły weekend aktorzy Teatru Mariana Bednarka z Rybnika odegrają tam spektakl zatytułowany “Wena”.