W odpowiedzi na anonimową publikację, która miała pojawić się w mieście, dotyczącą urządującego prezydenta, Edward Lasok wydał oświadczenie.
– W czwartek 26 września br. przyszło nam ponownie cofnąć się do czasów, kiedy to w Mysłowicach najważniejszą formą komunikacji były anonimowe broszury „informacyjne” pomawiające co rusz nowe twarze o kolejne, wyciągnięte z rękawa przestępstwa i zaniechania. To wówczas, tuż po objęciu przeze mnie urzędu prezydenta, każdy z opozycyjnych polityków z pełną pogardą wypowiadał się na temat tego rodzaju działań i zapewniał mnie, że podczas mojej prezydentury takie praktyki nie będą stosowane. Muszę przyznać, że dałem wiarę tym deklaracjom wierząc, że nieczysta i bardzo krzywdząca gra nie powinna towarzyszyć nikomu, a także pracownikom samorządowym. Nie minęły jeszcze trzy lata mojej prezydentury, by nawet Ci przedstawiciele naszego społeczeństwa kreujący się na najbardziej prawych, zmienili zdanie na ten temat.
Za pomocą niniejszego oświadczenia chciałbym przede wszystkim przekazać, że autor wątpliwej publikacji jest mi znany, jednak nie pokuszę się o szczegółową jego charakterystykę, gdyż gardzę taką formą komunikacji. Pozwolę sobie również przypomnieć, że zgodnie z art. 212 kodeksu karnego „§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną (…) o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku. § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Zawsze byłem i nadal jestem otwarty na debaty w sprawach ważnych dla mieszkańców. Uważam także, że istenieje dość skutecznych środków i form, za pomocą których wyrażać można swoje niezadowolenie lub frustrację i zachęcam do korzystania z nich, ale podpisując się z imienia i nazwiska. Tylko wtedy takie materiały można traktować wiarygodnie. Mieszkańców proszę zaś o czujność, by „ładne” słowa, propagandowe artykuły nasycone kłamstwami a nie merytoryką czy fałszywe gesty dobroci, nie przysłoniły zgoła odmiennej rzeczywistości."
Edward Lasok
Prezydent Miasta Mysłowice