Policjanci z Mysłowic zatrzymali 41-letniego mężczyznę, który miał przy sobie znaczną ilość narkotyków; decyzją sądu trafił do aresztu na trzy miesiące.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 14 marca. Funkcjonariusze patrolujący ulice Mysłowic zauważyli znanego im mężczyznę, poruszającego się na rowerze, który na ich widok zaczął się nerwowo zachowywać.
Stróże prawa używając sygnałów pojazdu uprzywilejowanego dali mężczyźnie znak do zatrzymania, jednak ten nie reagował, kontynuujował dalszą jazdę i skręcił w leśną drogę. Po krótkim pościgu mężczyzna stracił panowanie nad jednośladem i upadł. Szybko okazało się, co było powodem jego ucieczki. 41-latek odrzucił bowiem pudełko, w którym znajdowały się narkotyki. – informuje Komenda Miejska Policji w Mysłowicach.
Policjanci zabezpieczyli ponad 2 500 działek dilerskich amfetaminy i kilka działek dilerskich marihuany. Narkotyki znaleziono także w mieszkaniu 41-latka.
Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Mysłowicach, gdzie usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków. Sąd Rejonowy w Mysłowicach zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt. Odpowie także za nie stosowanie się do sygnału nakazującego zatrzymanie pojazdu.































