Działające w Mysłowicach Stowarzyszenie sympatyków gen. Ryszarda Kuklińskiego stara się o upamiętnienie w Mysłowicach swojego patrona. Członkowie stowarzyszenia po raz kolejny podjęli inicjatywę, by w mieście powstał monument upamiętniający generała. We wniosku pojawiła się także nowa propozycja – obelisk miałby stanąć na skwerze, który także nazwany by był imieniem Kuklińskiego.

Pod koniec zeszłego roku prezydent Edward Lasok otrzymał wniosek z prośbą stowarzyszenia o wyrażenie zgody na wzniesienie pomnika poświęconego pamięci gen. Ryszarda Kuklińskiego. Monument miałby powstać na skwerze pomiędzy kościołem Mariackim a plebanią parafii NSPJ. Koszty jego wzniesienia mieliby pokryć członkowie stowarzyszenia sympatyków. Wnioskodawcy chcą nie tylko wznieść pomnik, ale także wnioskują o nadanie skwerowi nazwy.

Prezydent skierował wniosek do rozpatrzenia i zaopiniowania mysłowickim radnym. Decyzje związane z nadawaniem nowych nazw drogom, skwerom czy rondom są podejmowane poprzez głosowanie rady miasta podczas sesji. To także radni podejmują decyzje w sprawach tworzenia w publicznej przestrzeni nowych obiektów pamięci.

Idea wzniesienia pomnika gen. Kuklińskiego nie jest nową inicjatywą. Mysłowiccy radni debatowali nad tą propozycją już w 2016 roku – wtedy stowarzyszenie sympatyków chciało, by pomnik pamięci stanął na Placu Wolności tuż przy pomniku pamięci ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Dwa lata temu, znaczną większością głosów, wniosek stowarzyszenia został odrzucony przez mysłowicką radę.