Ponad kilogram amfetaminy, blisko 400 g marihuany oraz cały osprzęt do porcjowania narkotyków znaleźli mysłowiccy stróże prawa u dwóch mieszkanek naszego miasta. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych środków odurzających to ponad 300 tys. zł. Kobietom grozi do 10 lat więzienia.
Kryminalni zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej uzyskali informację, że dwie mieszkanki naszego miasta mogą handlować narkotykami. W miniony poniedziałek policjanci zatrzymali 23- i 24-latkę, a w ich mieszkaniu zabezpieczyli ponad kilogram amfetaminy i prawie 400 g marihuany.
– Oprócz narkotyków stróże prawa znaleźli woreczki strunowe do ich porcjowania i wagi elektroniczne. Z zabezpieczonych środków odurzających można by przygotować ponad 10 tys. działek dilerskich amfetaminy i 390 działek marihuany. Czarnorynkowa wartość narkotyków szacowana jest na ponad 300 tys. zł – mówi sierż. Damian Sokołowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach.
Podejrzane usłyszały już zarzuty, a sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 24-latki i dozorze policyjnym oraz poręczeniu majątkowym wobec 23-latki. Za posiadanie znacznej ilości narkotyków oraz handel nimi kobiety mogą spędzić za kratami nawet 10 najbliższych lat.