Historia Stanisława Nowaka to opowieść o losach zwykłego mieszkańca Mysłowic, którego życie naznaczyły wojna, trudne wybory i codzienna walka o przetrwanie. Żołnierz Września, pocztowiec, górniczy telemonter – przez lata pozostawał jednym z wielu anonimowych bohaterów swojej epoki.
Stanisław Nowak urodził się 23 kwietnia 1909 roku w Mysłowicach w rodzinie Wincentego i Anny z domu Mazur. Ojciec pracował jako cieśla. Gdy chłopiec miał dwa lata, rodzina wyjechała do Częstochowy w poszukiwaniu lepszych warunków życia. Do rodzinnego miasta wrócili dopiero w 1922 roku, po przyłączeniu Mysłowic do Polski.
Po ukończeniu szkoły powszechnej młody Stanisław podejmował prace sezonowe. Czasy były trudne – kryzys gospodarczy sprawiał, że osoby z podstawowym wykształceniem miały niewielkie szanse na stałe zatrudnienie.
Przełomem okazał się rok 1932, kiedy został powołany do służby wojskowej. Trafił do elitarnego 20. Pułku Piechoty Ziemi Krakowskiej stacjonującego w Krakowie. Po rocznej służbie wrócił do Mysłowic i rozpoczął pracę w Obwodowym Urzędzie Poczty i Telegrafów. Założył rodzinę, ożenił się z Marią Knapik i zamieszkał przy ulicy Kolejki Konnej.
Wojna ponownie odmieniła jego życie. 22 sierpnia 1939 roku otrzymał kartę mobilizacyjną i został przydzielony do 3. kompanii Obrony Narodowej z Katowic. Jednostka brała udział w walkach podczas Bitwy Wyrskiej – jednego z ważniejszych starć kampanii wrześniowej na Górnym Śląsku.
Nowak odpowiadał za układanie polowych kabli telefonicznych i utrzymywanie łączności między schronem dowódczym a żołnierzami w okopach. Zadanie było niezwykle niebezpieczne. Żołnierze odpowiedzialni za łączność musieli nieustannie przemieszczać się pod ostrzałem niemieckich patroli. Mimo ciężkich walk mysłowiczanin uniknął ran i przeżył pierwsze tygodnie wojny.
Po kapitulacji wrócił do Mysłowic jesienią 1939 roku. W czasie okupacji nadal pracował na poczcie, jednak niskie zarobki i trudne realia wojenne sprawiły, że przyjął volkslistę. Otrzymał trzecią grupę niemieckiej listy narodowościowej. Wkrótce został wcielony do Wehrmachtu i skierowany na front zachodni, gdzie służył w kompanii samochodowej.
Pod koniec wojny zdołał przedostać się do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Trafił do I Korpusu Polskiego w Anglii i pełnił funkcję kierowcy w 25. kompanii zaopatrzenia. Dosłużył się stopnia starszego strzelca.
Do kraju wrócił w kwietniu 1946 roku transportem wojskowym do Gdańska. Po demobilizacji ponownie zamieszkał w Mysłowicach i wrócił do pracy w urzędzie pocztowym. Ukończył specjalistyczny kurs monterski, pracował jako monter i magazynier, a od 1956 roku był telemonterem dołowym w kopalni „Mysłowice”.
Pozostawał bezpartyjny. W kolejnych latach mieszkał z rodziną przy ulicach Kopernika i Stalmacha.
Stanisław Nowak zmarł 30 września 1982 roku. Spoczął wraz z żoną Marią na nowym cmentarzu przy ulicy Mikołowskiej w Mysłowicach.
Jego historia jest świadectwem dramatycznych losów mieszkańców Górnego Śląska – ludzi, którzy w czasie wojny często znajdowali się między dwoma państwami, dwoma armiami i trudnymi wyborami, od których zależało życie ich rodzin.




























