Na co dzień rozbrzmiewa piosenkami dla najmłodszych i dziecięcym śmiechem, ale jednego wieczoru w roku w mysłowickim Przedszkolu nr 5 można usłyszeć alternatywne, gitarowe dźwięki. Wszystko za sprawą „Koncertu zimowego”, który 1 marca odbył się w placówce już po raz 12.

Inicjatorem „Koncertów zimowych” jest Marek Jałowiecki, wychowawca w Przedszkolu nr 5, ale także założyciel zespołu Generał Stilwell. W tym roku „Dżałówa” nie tylko organizował wydarzenie, ale także wystąpił wraz z przyjaciółmi, Jackiem Kuderskim i Carlosem Różyckim. Na scenie pojawiła się również rybnicka grupa Kurczat, Kisiński oraz Iowa Super Soccer.

– Cieszę się bardzo, że takie koncerty się odbywają w Mysłowicach, bo ten koncert tak naprawdę już jest taki troszkę kultowy. Tutaj grało bardzo dużo fajnych zespołów znanych, m.in. moja formacja rodzima, Myslovitz, też tutaj miała okazję zagrać. Mam nadzieję, że to nie będzie ostatni koncert, że tych koncertów jeszcze będzie dużo, dużo, dużo w kolejnych latach – podkreśla Jacek Kuderski z grupy Myslovitz.

Jak zapewnia dyrektor Przedszkola nr 5 Małgorzata Słonina, tradycja „Koncertów zimowych” ma się świetnie i już niebawem rozpoczną się przygotowania do kolejnej edycji.

– W tym roku 12. edycja, w przyszłym roku 13. i myślę, że coś może wymyślimy nowego na tę 13. edycję. Oczywiście jak najbardziej zapraszam wszystkich chętnych już dzisiaj na koncert w roku 2020, w styczniu – mówi dyrektor Słonina.

„Koncerty zimowe” to wydarzenia charytatywne. Co roku cel zbiórki jest inny.

– Różnie graliśmy: graliśmy dla naszych wychowanków, graliśmy dla fundacji, graliśmy dla szpitala. Czasami gramy dla siebie, a w tym roku właśnie przypadło grać dla nas – mówi Małgorzata Słonina.

Podczas tegorocznego „Koncertu zimowego” udało się zebrać ponad 3,5 tys. zł. Pieniądze posłużą placówce do zakupu nowego sprzętu nagłaśniającego. Licytacje prowadził Sebastian Mierzwa z Radia Piekary. Przedmioty, które można było zdobyć, były mocno popkulturalne. Licytujący walczyli m.in. o koszulkę Agnieszki Chylińskiej, płyty Sztywnego Pala Azji z autografami czy zestaw gadżetów od Kurczata.

Tekst: Aleksandra Olszewska