Ciemnymi korytarzami Centralnego Muzeum Pożarnictwa przechadzała się tajemnicza zjawa, w muzeum miasta na żywo „malował się” zegar strefowy. Zwiedzanie muzeów po zmroku to szczególne przeżycie. W tym roku ponownie w ogólnopolską Noc Muzeów włączyły się także tutejsze placówki. Przygotowane przez nie atrakcje trafiły w gusta zwiedzających.
[arve url=”https://vimeo.com/271118309″ /]
– Bardzo dobry pomysł, świetnie się bawię i któryś rok z kolei w różnych muzeach biorę udział w tych przedsięwzięciach – mówi Beata Czypionka, uczestniczka Nocy Muzeów.
Uczestnicy zwiedzali ekspozycje w towarzystwie przewodników przebranych w historyczne stroje. Ale na tym nie kończyła się długa lista zaplanowanych atrakcji.
– Jest to taki blok nocny faktycznie i zainteresowanie jest duże. Są quizy historyczne, sceny, można się zakuć w mysłowickie dyby i dostać wyrok od naszego sędziego; jest militarnie, a ja skupiłem się na naszym centralnym obiekcie, czyli na zegarze strefowym – opowiada Adam Plackowski, dyrektor Muzeum Miasta Mysłowice.
– Nie na co dzień pracownicy przebierają się w różne stroje z epok, niewątpliwie jesteśmy dzisiaj atrakcją tej nocy muzeów. Będzie można zobaczyć też pokaz właściwie nieprawidłowego gaszenia płonącego oleju, OSP Janów nam to wszystko pokaże, czego nie należy robić, kiedy zapali się patelnia z olejem – mówi Anita Wawrzyńska z Centralnego Muzeum Pożarnictwa.
Stałe elementy wystaw cieszyły się nie mniejszą popularnością. Wśród zwiedzających znaleźli się zarówno mieszkańcy chcący po prostu spędzić wieczór w ciekawy sposób, jak i ci, których przywiodła do muzeum pasja.
– Byliśmy tu już ostatnio, spodobało nam się bardzo, ja jestem wielbicielem tego tematu, jestem nawet ochotnikiem. Dlatego przyjeżdżam zobaczyć, jak to było w tamtych czasach, jakie były wozy, jakie były ubrania, sprzęt przede wszystkim jaki był w tamtych czasach – zapewnia Dominik, uczestnik Nocy Muzeów.
Muzealnicy zapewniają, że popularność wystaw jest coraz większa, nie tylko podczas Nocy Muzeów. Nie ulega jednak wątpliwości, że przechadzanie się śladem światła latarki pomiędzy starymi eksponatami to szczególne i ciekawe przeżycie.