fot. ITVM

Na warsztat brali już m.in. Tybet, Hawaje, Laponię czy Transylwanię. W tym roku podróż uczestników dziecięcej sekcji plastycznej Mysłowickiego Ośrodka Kultury miała charakter szczególnie edukacyjny.

– Celowo dałam taki tytuł, żeby zmusił do zastanowienia się nad tym. „Dokoła”, „wokół”: człowiek nie jest pępkiem świata, jest cząstką tego świata tylko – tłumaczy Urszula Stodółkiewicz-Flak, prowadząca sekcję plastyczną dla najmłodszych w MOK-u.

Wystawa zatytułowana „Dokoła” przedstawia zarówno relikty przeszłości, jak i otaczający nas świat fauny i flory. Zobaczymy na niej i rzeźby z Wyspy Wielkanocnej, i polski Jeziorak. Taka tematyka była także świetnym pretekstem, by opowiedzieć młodym ludziom o ekologii.

– Uczę też dzieci szanowania przyrody w inny sposób. Te batiki powstały na starych prześcieradłach, które dzieci przynosiły. Tak samo wszystkie te szmatki, które są na tych patchworkach na styropianie, to są stare bluzeczki, stare szaliczki – wylicza Urszula Stodółkiewicz-Flak.

Do tej pory młodzi uczestnicy sekcji plastycznej MOK-u odkrywali i przedstawiali w swoich pracach m.in. świat Indian, sztukę Aborygenów czy kulturę antyku. Uczyli się rozmaitych technik malarskich. W tym roku postanowili powrócić do batiku.

– Płótno jest białe i to, co ma zostać białe, zamalowuje się woskiem. I trzeba kombinować, bo jak się żółty kolor da następny, to się niebieskiego już nie otrzyma. Każdy kolor trzeba przemyśleć – mówi Urszula Stodółkiewicz-Flak.

Dzieciaki w wieku 7-16 lat stworzyły 35 batików i 6 patchworków na styropianie. Wystawę „Dokoła” można oglądać do końca września w małej Galerii M2 w MOK-u przy ul. Grunwaldzkiej.